www.pzszach.org.pl
Cytat Zamieszczone przez Wojciech Gryciuk
Władimir Małachow ma 30 lat i jest obecnie 17. szachistą świata (ELO 2732). Do swoich największych sukcesów może zaliczyć: wicemistrzostwo Europy z 2003 i 2009 r., mistrzostwo Europy w szachach szybkich (Warszawa, 2009 r.), złoty medal w ekipie Rosji w Drużynowym Pucharze Świata w 2010 r. oraz powołanie do reprezentacji Rosji na zbliżającą się olimpiadę szachową w Chanty-Mansijsku.

W trakcie Szachowego Turnieju Gwiazd (Warszawa, 24-30 maja 2010 r.), Władimir Małachow udzielił wywiadu, który z czasem rozrósł się w „wywiad-rzekę”. Poniżej wybrane najbardziej kontrowersyjne wypowiedzi
:

"Nigdy nie miałem stałego trenera. Nie przypominam też sobie, by Rosyjska Federacja Szachowa organizowała kiedykolwiek jakieś zgrupowania szkoleniowe dla juniorów, nawet tych najlepszych, którzy, jak ja, zdobyli mistrzostwo świata juniorów".

„Od lat nie czytam żadnych książek szachowych, bo żeby zostać szachowym profesjonalistą, trzeba te najważniejsze przeczytać jeszcze przed rozpoczęciem studiów wyższych”.

„Wstyd przyznać, ale nigdy nie korzystałem z żadnego z podręczników Dworeckiego ani nie studiowałem „Moich 60 partii” Fischera, co może oznaczać tylko tyle, że bez ich znajomości też można zostać arcymistrzem”.

„Nie korzystam też z podręczników debiutowych. Wiedzę o otwarciach czerpię wyłącznie z pracy z komputerowymi bazami danych”.

„Na rozwiązywanie kombinacji i studiowanie końcówek typu „W przeciwko G+p” szkoda mi po prostu czasu. Wolę analizować debiuty, śledzić nowe idee w partiach szachowej elity i... grać”.

"Mając do wyboru fizykę i szachy postawiłem na szachy. Naukowiec w Dubnej zarabia miesięcznie ok. 400 EUR, dobry szachista – 2-3 tys. EUR w zależności od siły gry".

„Przestrzegałbym jednak przed przechodzeniem na zawodowstwo szachistów z rankingiem poniżej 2600 ELO, bo dla nich wykonywanie tego zawodu będzie związane z określonymi problemami”.

„Żeby trafić do pierwszej 10. świata musiałbym stworzyć team, który by na mnie pracował, a to zmusiłoby mnie do kardynalnej zmiany stylu życia. Nie jestem pewien, czy byłbym wtedy bardziej szczęśliwy”.
Więcej