Zobacz wyniki ankiety: Czy uważasz, że Zarząd PZSzach słusznie postąpił, nie publikując do tej pory rozliczenia budżetowego

Głosujących
11. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Tak

    0 0%
  • Nie

    11 100.00%
  • Nie mam zdania

    0 0%
+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 14 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 13 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 45 z 203

Wątek: Finanse PZSzach

  1. #31
    Cytat Zamieszczone przez PS
    A ile razy Kolega w ostatnich 10 latach był na konferencjach ? Zawsze był jakiś turniej ?

    Pamiętam tylko udział w Konferencji w Łączynie. Próbowano na niej przeforsować bardzo dobry projekt ( chyba nawet Pańskiego autorstwa) o podwyższeniu kwalifikacji szachowych wśród sędziów. Udało się to tylko połowicznie, i jak miałem wrażenie przez przypadek.
    O ile pamietam do wejścia do Kolegium zabrakło mi wtedy multum głosów...
    Później już niestety organizowano Konferencje głównie w czasie MPJ P 15.
    Ponieważ Kolega uchylił sie od odpowiedzi, co też zresztą jakąś odpowiedzią jest ,powiem, że taka zbieżność terminów miejsca mieć nie powinna.

    Cytat Zamieszczone przez PS
    Bo powiem szczerze uważam, że nie ma żadnej potrzeby, aby Kolegium samo sobie dopierało członków. Po to są konferencje sędziowskie, zeby na nich wybierać pełny skład z pośród tych co na nie przyjeżdżają. Jeśli nawet jeden z członków zrezygnował, to Kolegium mogło działać spokojnie w 6 osobowym składzie i wybory uzupełniające przeprowadzić na kolejnej konferencji.
    Cytat Zamieszczone przez hal
    Hmmm
    Tu powraca sprawa regulaminu działania Kolegium.
    Punkt 2.6.3. mówi:
    "Przewodniczacy Kolegium ma prawo uzupełniania składu w czasie trwania kadencji"
    Widzi Kolega w regulaminie punkt mówiący o wyborach uzupełniających?
    Warto zaznaczyć, że regulamin powstał w roku 1999 i jeśli Kolega uważał, że należało w nim wprowadzic zmiany to mógł je wnioskować nawet jako członek poprzedniego Kolegium.
    O ile się nie mylę, nic takiego miejsca nie miało. Skąd więc ta nagła zmiana stanowiska?
    Witalis
    Cytat Zamieszczone przez PS
    Jaka nagła zmiana stanowiska? Czy to, że nie walczyłem o zmianę regulaminu oznacza, ze muszę zgadzać się z całością treści regulaminu?
    Tak właśnie uważam. Jak sie z czymś nie zgadzam , to staram się to zmienić.

    Witalis

  2. #32
    Cytat Zamieszczone przez PS
    Proszę czytać ze zrozumieniem. To nam znacząco ułatwi dyskusję. Nie napisałem, że Kolegium nigdy o nic nie wnioskowało, tylko że nie wnioskowało o podwyższenie opłat.

    Bo zaczynam sądzić, że Kolega zaczyna funkcjonować jak Przewodniczący ciała do którego został dokoptowany.
    I tu już będę złośliwy. Ja byłem dwa razy wybierany w głosowaniu przez Sędziów do Kolegium, a nie dokoptowany :-)! (Być może Kolega uzyskałby nawet odpowiednią ilość głosów, ale nie dał nam Kolega szansy się o tym przekonać) . Bo powiem szczerze uważam, że nie ma żadnej potrzeby, aby Kolegium samo sobie dopierało członków. Po to są konferencje sędziowskie, zeby na nich wybierać pełny skład z pośród tych co na nie przyjeżdżają. Jeśli nawet jeden z członków zrezygnował, to Kolegium mogło działać spokojnie w 6 osobowym składzie i wybory uzupełniające przeprowadzić na kolejnej konferencji.
    Panie Pawle.
    Zacytowałem akurat ten fragment ale równie dobrze mógłbym pokusić się o zacytowanie innego nie konkretnych problemów bowiem moja uwaga dotyczy a Pańskiej postawy.
    Pańska zmasowana krytyka poczynań obecnego Zarządu PZSzach zaczęła się niedawno i ciekawi mnie ta Pańska odmiana bo krytyka dotyczy również okresu działalnośći obecnego Zarządu PZSzach który i Pan-w pewnym sensie- firmował.A mówiąc poważnie to co Pan pisze nie może być traktowane jako wiarygodne-nawet jeżeli takie jest.
    Proszę to sobie w spokoju -ze zrozumieniem-przemyśleć.
    Pozdrawiam
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  3. #33
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    1,257
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi

    Panie Pawle.
    Zacytowałem akurat ten fragment ale równie dobrze mógłbym pokusić się o zacytowanie innego nie konkretnych problemów bowiem moja uwaga dotyczy a Pańskiej postawy.
    Pańska zmasowana krytyka poczynań obecnego Zarządu PZSzach zaczęła się niedawno i ciekawi mnie ta Pańska odmiana bo krytyka dotyczy również okresu działalnośći obecnego Zarządu PZSzach który i Pan-w pewnym sensie- firmował.A mówiąc poważnie to co Pan pisze nie może być traktowane jako wiarygodne-nawet jeżeli takie jest.
    Proszę to sobie w spokoju -ze zrozumieniem-przemyśleć.
    Pozdrawiam
    Nigdy nie firmowałem działań obecnego Zarządu PZSzach. Przez ostatni rok wiele razy powstrzymywałem się od krytyki tego Zarządu. (Było to związane z faktem świadczenia usług dla Związku.)

    Jednak ponieważ kilkakrotnie Prezes J.Woda nie dotrzymał danego mi słowa lub zachował się w sposób bezczelny, czego szczególnym przykładem było jego zachowanie na konferencji sędziowskiej w Krakowie (w listopadzie 2005), a do tego przestałem świadczyć usługi dla Związku, uznałem że nie muszę dalej powstrzymywać się od krytyki.

    Być może gdyby Prezes rozwiązując ze mną umowę zdobył się na minimum przyzwoitości i nie wymyślał bzdur na temat powodów zakończenia współpracy ze mną tj. rzekome oszczędności, kiedy równocześnie zatrudnił na pół etatu siostrę aktualnej Dyrektor Biura, a po prostu nic nie powiedział (W końcu nie musiał, umowę między firmami można poprostu rozwiązać i tyle), może gdyby różne decyzje dotyczące pełnionych przeze mnie funkcji nie zapadały za moimi plecami i może gdyby na konferencji sędziowskiej nie zachował się bezczelnie (a ja głupi się powstrzymałem od powiedzenia mu tego publicznie) miałbym większe opory, może bym pisał bardziej delikatnie

    Niestety mam też nie inny powód by móc publicznie twierdzić, że Prezes nie dotrzymuje słowa i to nie tylko w kwestii tego co MI obiecywał po wyborach. Może kiedyś podzielę się tą wiedzą, ale jeszcze nie dziś.

    Zdaje sobię sprawę, że moje działania mogą zostać odebrane jako zemsta. Ale co by zmieniło gdybym np. wstrzymał się przez 3 miesiące i wtedy zaczął krytykować. Każdy oceni to po swojemu i takiego jego prawo.

    Ja już tam nie wrócę. Nawet jak się władza zmieni. Bo i po co? Wolę sobie robić różne rzeczy jako wolny strzelec, bez zobowiązań, bez uzależnień. Ostatni rok dał mi nieźle w kość, gdy musiałem milczeć patrząc na skandaliczne działania.

    A nie wrócę tam, nawet gdyby ktoś mnie chciał, bo nie mam ochoty zaczynać od nowa i czekać kiedy ktoś mnie znowu wykopie.

    Z Przemkiem Gdańskim można było przynajmniej dyskutować. No i nie uderzyła mu woda sodowa do głowy. Obecny Prezes zachowuje się jak Prezes swojej prywatnej firmy, a nie stowarzyszenia.

    Bywam na zjazdach PZSzach od początku lat 90. Dzisiaj mogę stwierdzić, że wybór Pana Janusza Wody na Prezesa PZSzach był jedną z najgorszych uchwał podjętych przez delegatów.

    Serdecznie pozdrawiam,

    Paweł Suwarski

  4. #34
    Panie Pawle.Pan może mieć rację w 100 %.I Pana krytyka nie musi wyglądać na zemstę i nie wygląda.Czy po wyborach w 2004 miał Pan jakieś złudzenia co do Pana Wody i kilku innych "działaczy" ze świeżo wybranych władz?Ja nie miałem żadnych chociaż to był mój pierwszy zjazd.Moim zdaniem właściwie i z klasą postąpiła pani A.Fornal-Urban dziękując od razu za współpracę.
    I to tyle.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  5. #35
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    1,257
    Miałem złudzenie. Niestety, trzeba było zrobić jak Agnieszka, ale nie zawsze dobre pomysły przychodzą od razu :-(

  6. #36
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez PS
    Być może gdyby Prezes rozwiązując ze mną umowę zdobył się na minimum przyzwoitości i nie wymyślał bzdur na temat powodów zakończenia współpracy ze mną tj. rzekome oszczędności, kiedy równocześnie zatrudnił na pół etatu siostrę aktualnej Dyrektor Biura
    No proszę, czego można się dowiedzieć z forum...

  7. #37
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    1,257
    I najlepsze w tym jest to, że tam rzeczywiście jest potrzebna dodatkowa osoba, może nawet w takim wymiarze czasu. Ale to się kłóci z twierdzeniem, że są potrzebne oszczędności i dlatego rozwiązują umowę ze mną.

  8. #38
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Jestem ciekaw, co sądzicie o tym, że Zarząd Polskiego Związku Szachowego obciążył organizatorów ME 2005 opłatami rejestracyjną i klasyfikacyjno - rankingową.
    Przypominam, że Polski Związek Szachowy nie poniósł żadnych kosztów związanych z ME poza kosztami wysyłania słynnych listów do FIDE i ECU (no chyba, że opłacał także delegacje za wizytację hotelu), a raport rankingowy został wysłany do FIDE bezpośrednio przez sędziego głównego, Dirka De Riddera, bez kłopotania tym problemem PZSzach. Powiem więcej - dzięki temu, że wbrew wysiłkom niektórych działaczy PZSzach, ME jednakże się odbyły, PZSzach otrzymał sprzęt, na którym podczas ME transmitowanych było 50 partii.

    Wracając do kwestii opłat, opłatę rejestracyjną organizatorzy i tak musieli ponieść, ale po pierwsze dziwię się, że PZSzach pobrał narzut za świadczenie usługi pośrednictwa, której nie pełnił, a po drugie czemu pobrał całą kwotę, a nie mniejszą kwotę - przypominam, że w FIDE obowiązuje limit opłat rejestracyjnych płaconych przez jedną federację przez rok. Ten limit PZSzach znacznie przekroczył, w związku z czym zapłacić musi jedynie kwotę limitu, a nie pełną opłatę. Naturalnym dla mnie jest oddanie odpowiedniej (proporcjonalnej) części pobranych od wszystkich polskich organizatorów pieniędzy, bo te pieniądze miały w założeniu zostać przekazane do FIDE, a tymczasem "utkwiły" na koncie PZSzach i zdaje się, że Zarząd chce je tam "przechować na zawsze".

    Natomiast pobieranie opłaty klasyfikacyjno - rankingowej to moim zdaniem jakaś paranoja. Przypominam, że jest to opłata pobierana od zawodników i przed tegoroczną podwyżką, wynosiła w 2005 roku 10 PLN z wyjątkiem zawodników bez rankingu FIDE w momencie rozpoczęcia danego turnieju, dla których opłata ta wynosiła 5 PLN. Zawodnik jest zobowiązany do wniesienia tej opłaty przed rozpoczęciem turnieju, ale przecież przepisy ECU, według których rozgrywane były ME, nie przewidują konieczności płacenia dodatkowych opłat oprócz wpisowego (które w całości idzie do ECU). Organizatorzy nie mieli zatem możliwości pobrania opłaty klasyfikacyjno - rankingowej od zawodników, bo byłoby to niezgodne z przepisami ECU dotyczącymi ME, więc nie rozumiem dlaczego Zarząd PZSzach zażądał przekazania mu takich opłat?

    Wiem, że organizatorzy ME protestowali przeciwko pobieraniu opłaty klasyfikacyjno - rankingowej, argumentując podobnie jak ja to uczyniłem wyżej, ale nie na wiele się to zdało. Ponieważ Polski Związek Szachowy był winny pieniądze KS Polonia Warszawa czy Fundacji, po prostu oddał jedynie część, potrącając wyliczone przez siebie powyższe opłaty.

    A co Wy sądzicie o opisanej sytuacji?

  9. #39
    Wracając do kwestii opłat, opłatę rejestracyjną organizatorzy i tak musieli ponieść, ale po pierwsze dziwię się, że PZSzach pobrał narzut za świadczenie usługi pośrednictwa, której nie pełnił
    Nie rozumiem dlaczego organizator zapłacił za coś takiego.

    Organizatorzy nie mieli zatem możliwości pobrania opłaty klasyfikacyjno - rankingowej od zawodników, bo byłoby to niezgodne z przepisami ECU dotyczącymi ME, więc nie rozumiem dlaczego Zarząd PZSzach zażądał przekazania mu takich opłat?
    Również tutaj nie rozumiem dlaczego organizator zapłacił. Czyżby mądry Polak po szkodzie ?
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  10. #40
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez Jerzy
    Czyżby mądry Polak po szkodzie ?
    Jurku, przeczytaj jeszcze raz, organizatorzy nie zapłacili, lecz wyliczoną przez Zarząd PZSzach kwotę potrącił im PZSzach z długu jaki PZSzach miał wobec organizatorów. Dodam, że ten dług nie był związany z ME.

  11. #41
    organizatorzy nie zapłacili, lecz wyliczoną przez Zarząd PZSzach kwotę potrącił im PZSzach z długu jaki PZSzach miał wobec organizatorów. Dodam, że ten dług nie był związany z ME
    Od egzekucji długów są komornicy. Jeśli PZSzach zalega ze spłatą długu, to oni powinni go wyegzekwować od dłużnika.
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  12. #42
    Cytat Zamieszczone przez Bartek
    Natomiast pobieranie opłaty klasyfikacyjno - rankingowej to moim zdaniem jakaś paranoja. Przypominam, że jest to opłata pobierana od zawodników i przed tegoroczną podwyżką, wynosiła w 2005 roku 10 PLN z wyjątkiem zawodników bez rankingu FIDE w momencie rozpoczęcia danego turnieju, dla których opłata ta wynosiła 5 PLN. Zawodnik jest zobowiązany do wniesienia tej opłaty przed rozpoczęciem turnieju, ale przecież przepisy ECU, według których rozgrywane były ME, nie przewidują konieczności płacenia dodatkowych opłat oprócz wpisowego (które w całości idzie do ECU). Organizatorzy nie mieli zatem możliwości pobrania opłaty klasyfikacyjno - rankingowej od zawodników, bo byłoby to niezgodne z przepisami ECU dotyczącymi ME, więc nie rozumiem dlaczego Zarząd PZSzach zażądał przekazania mu takich opłat?

    Wiem, że organizatorzy ME protestowali przeciwko pobieraniu opłaty klasyfikacyjno - rankingowej, argumentując podobnie jak ja to uczyniłem wyżej, ale nie na wiele się to zdało.
    3.1. Każdy zawodnik (w tym również zagraniczny) biorący udział w jakimkolwiek turnieju podlegającym ocenie rankingowej FIDE lub stanowiącym podstawę do nadawania kategorii (począwszy od normy na I kategorię) i tytułów szachowych, w tym w Indywidualnych i*Drużynowych Mistrzostwach Polski, zobowiązany jest do opłacenia z tytułu uczestnictwa w tym turnieju opłaty klasyfikacyjno-rankingowej. Opłata ta jest stała, niezależnie od rangi turnieju. Opłata klasyfikacyjno-rankingowa jest ponadto niezależna od opłaty startowego ustalonego przez organizatora turnieju.

    3.5. Organizator turnieju w terminie dwóch tygodni od dnia zakończenia turnieju ma obowiązek przekazać całość zebranych opłat klasyfikacyjno-rankingowych na konto PZSzach. Nie przekazanie przez organizatora powyższej kwoty lub nie przekazanie jej w całości skutkuje, nie uwzględnieniem turnieju w systemie klasyfikacyjno-rankingowym. W takim przypadku wszelkie roszczenia zawodników, którzy wnieśli powyższe opłaty do organizatora, mogą być kierowane jedynie wobec niego.
    Są to przepisy wewnątrzne organizacji PZSzach, niezależnej od ECU. Jednakże PZSzach (Zarząd, WZD) mógł podjąć uchwałę (np. na wniosek organizatora), aby zwolnić uczestników IME z tej opłaty.

  13. #43
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    No dobrze, ale ME zostały policzone bez opóźnienia, to znaczy na listę październikową, nie było z tym żadnego problemu, tymczasem PZSzach "pobrał" opłatę później, więc jaki sens ma pokolorowanie groźby "nie uwzględnienia turnieju w systemie klasyfikacyjno-rankingowym"?
    Swoją drogą, gdzie w komunikacie finansowym PZSzach jest napisane, że uczestnicy ME muszą zapłacić opłatę klasyfikacyjno-rankingową na rzecz PZSzach i dlaczego mieliby to robić?

    Cytat Zamieszczone przez Tomasz P.
    Jednakże PZSzach (Zarząd, WZD) mógł podjąć uchwałę (np. na wniosek organizatora), aby zwolnić uczestników IME z tej opłaty.
    Ale Zarząd PZSzach odmówił zwolnienia.

  14. #44
    Dołączył
    Apr 2005
    Posty
    1,257
    A najzabawniejsze jest to, że PZSzach był współorganizatorem :-) imprezy, co zostało nawet podkreślone w logach umieszczonych na stronie www.eurochamp.pl. Pierwszy widziałem współorganizatora imprezy, który próbował przeszkodzić w organizacji imprezy, którą firmuje. No ta, ale skoro MENiS nakazał przestać przeszkadzać, to pozostała jedyna szykana.

  15. #45
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Wspomniałem już o tym, ale teraz dodam bardziej szczegółowe wyliczenia, żeby pokazać jak bardzo polscy organizatorzy przepłacają, a nie jestem pewien, czy są tego świadomi:

    1) FIDE pobiera opłatę (registration fee) od każdego turnieju nadesłanego do oceny rankingowej. Wysokość opłaty zależy od typu turnieju, siły oraz liczby zawodników.

    2) Polski Związek Szachowy pobiera od organizatorów polskich turniejów "opłatę rejestracyjną turnieju klasyfikowanego w rankingu FIDE", mającą zrekompensować opłatę ponoszoną przez PZSzach do FIDE (registration fee). Jednocześnie PZSzach pobiera za pośrednictwo "prowizję", wynoszącą 30% w przypadku turniejów kołowych oraz 25% w przypadku turniejów szwajcarskich.

    3) Zgodnie z przepisami FIDE, żadna federacja nie może być obciążona kwotą większą niż 4.000 CHF (franków szwajcarskich) rocznie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to spora kwota limitu, ale na przykład w 2005 roku wszystkie opłaty rejestracyjne do FIDE z Polski powinny wynieść około 12.000 CHF.

    4) Choć FIDE zwraca nadpłacone pieniądze PZSzachowi, to PZSzach nie zwraca nadpłaconych pieniędzy organizatorom polskich turniejów, zachowując je na własnym koncie.

    5) Co konkretnie z tego wynika? Że organizatorzy polskich turniejów zapłacili w 2005 roku 3 razy więcej ( = 12.000 CHF / 4.000 CHF) niż wymagało FIDE, a jeśli doliczyć "prowizję" PZSzach (25%, bo u nas głównie organizowane były openy), to 3.75 razy więcej niż wymagało FIDE!!

    A teraz pytanie - czy organizatorzy polskich turniejów są świadomi tego, że płacą 3.75 razy więcej niż wymaga od nich FIDE?

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA