+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 45 z 73

Wątek: FISCHER w szpitalu

  1. #31
    Cytat Zamieszczone przez Hedi
    Nie zagrałem w życiu ani jednej partii w Go. Czy to oznacza, że mam uraz do tej gry i unikam, bo boję się porażki? Czy po prostu mnie to nie interesowało?
    Sugerujesz że Kasparowa nie interesuje gra w szachy? Też tak sądzę po tym jak uciekł od szachów. Zamiast uczciwie powiedzieć że jest za stary na grę w szachy i wkrótce jego rank poleci w dół więc nie ma sensu grać dalej to kłamie że nadal jest najlepszy i znudziło mu się ciągłe wygrywanie. Pomijam wątek zaangażowania w politykę bo chyba nikt nie wierzy że to miało być przyczyną rezygnacji z gry.
    Cytat Zamieszczone przez Hedi
    Więc zarzut, że umie grać tylko z hetmanem jest o tyle dziwny, że jakoś do tego 2700 tylko grą z hetmanem doszła.
    Nie napisałem że gra tylko hetmanem ale że znacznie gorzej gra bez nich, to chyba jakaś różnica.
    Cytat Zamieszczone przez Hedi
    Kasparow zaś jest graczem kreatywnym (choć z pewnością mniej niż taki Moroz), więc nie widzę powodów, by sobie miał nie radzić.
    Ja też nie widzę powodów dla których zawodnik z siłą 2700 miałby sobie nie radzić, jakieś 50% by zawsze zrobił, a przy dobrej formie może +1 nawet.

  2. #32
    Cytat Zamieszczone przez Klinch
    Polgar utrzymuję się na 2700 od kurcze 10 lat, przez te 10 lat zagrała trochę partii, żeby pokazać, że na to 2700 zasługuje, i jest dobra w szachy a nie jakąś inną grę.
    Nie kwestionuję jej siły gry w zwykłych szachach gdzie można wybrać debiut, wykuć go do 30 posunięcia a gdy przeciwnik zagra coś innego to przynajmniej znany jest dalszy plan gry. Jak zagra kiedyś w uczciwe szachy Fischera, to zobaczymy

  3. #33
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Jak zagra kiedyś w uczciwe szachy Fischera
    hmmm, znam "szachy Fischera" (szachy 960). Ciekawi mnie czym się różnią od "uczciwych szachów Fischera". :oko:

  4. #34
    Ja też właśnie nie rozumiem dlatego ma coś udowadniać i po co do tego szachy Fishera(dla mnie zupełnie nie atrakcyjne-mam podejście konserwatywne), gra na 2700 i tyle, jedni znają teorię, drudzy końcówki, jedni są jak Topa inni jak Kramnik..
    Ale ja uważam, że żeby grać na jakimś poziomie, to trzeba umiem wszystkie elementy conajmniej o 100 niżej.

  5. #35
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Sugerujesz że Kasparowa nie interesuje gra w szachy? Też tak sądzę po tym jak uciekł od szachów. Zamiast uczciwie powiedzieć że jest za stary na grę w szachy i wkrótce jego rank poleci w dół więc nie ma sensu grać dalej to kłamie że nadal jest najlepszy i znudziło mu się ciągłe wygrywanie. Pomijam wątek zaangażowania w politykę bo chyba nikt nie wierzy że to miało być przyczyną rezygnacji z gry.
    Jak wiadomo, Kasparow zajął się polityką, żeby sprytnie zamaskować swoją ucieczkę od szachów spowodowaną strachem przed serią porażek. Nie wiem czemu, ale nasunęło mi się skojarzenie z:
    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Filipowicz, Magazyn Szachista 6/2006
    W tegorocznych MP odmówili udziału dwaj arcymistrzowie Michał Krasenkow i Kamil Mitoń, którzy prawdopodobnie obawiali się konfrontacji z silnie grającą naszą młodzieżą.


    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Nie jest weryfikowalne ale można się zastanawiać dlaczego Kasparow unika gry w szachy Fischera jak diabeł święconej wody. Inni zawodnicy z czołówki (Aronian, Anand, Kasimżanow, Leko, Swidler, Bacrot etc.) przynajmniej w jednym turnieju Chess960 grali. Kasparow musiał mieć dziesiątki zaproszeń na takie turnieje, a żadnego nie przyjął.
    Pytanie, ile z tych zaproszeń było podparte odpowiednią zachętą finansową. Na przełomie wieków, honorarium startowe Kasparowa za udział w byle turnieju było większe niż cena średniego mieszkania w Warszawie. A za mecze otrzymywał o rząd wielkości więcej. Ilu organizatorów chciało kupić Kasparowowi mieszkanie, żeby zagrał kilka partii w szachy Fischera?

    Cytat Zamieszczone przez Klinch
    Polgar utrzymuję się na 2700 od kurcze 10 lat
    Bez przesady. Polgar po raz pierwszy weszła na 2700 1 stycznia 2003 i od tamtej pory nie spadła. Pamiętam to doskonale, bo od stycznia 2002 często z nią trenowałem (a z jej ojcem w pingponga ) i dość szybko wyszło nam to na zdrowie. Ja niecałe pół roku później zostałem mistrzem Europy, ona rok później weszła na 2700. 1 stycznia 2004 oboje zajmowaliśmy najwyższe miejsca na liście światowej w karierze (ona 8, ja 40). Niestety, z mojej winy, mimo ponawianych ze strony Judit zaproszeń na Węgry, przestaliśmy razem trenować, w każdym razie regularnie, czego obecnie bardzo żałuję. Potem Judit poświęciła się macierzyństwu, przestając trenować i występować w turniejach. Następnie, gdy ja już zrozumiałem swój błąd, ona postawiła na innych sparingpartnerów. Ostatni raz razem trenowaliśmy przed MŚ w San Luis. Ale to już była zupełnie inna Judit i zupełnie inny trening. Kiedyś, na pierwszym miejscu były szachy, wszystko ustawione pod trening, w 2005 roku szachy były daleko za ... synem, który wyznaczał czas, długość treningu i koncentrację.

    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Cytat Zamieszczone przez Bartek
    To się różnimy w ocenie. Z całą pewnością byłaby znacznie wyżej niż w zwykłe szachy.
    Przecież sam łatwo wygrałeś mecz z Polgar grając białymi debiuty nie na przewagę tylko na samodzielną grę. Jeśli Polgar byłaby znacznie wyżej niż w zwykłe szachy, to Bartek byłby chyba mistrzem świata.
    Z uwagi na wspólne treningi znałem silne i słabe strony Judit. Starałem się nie włazić w silne, a eksponować słabe. Wybór debiutów był także podyktowany innymi względami. Jako, że razem trenowaliśmy, nie miało sensu, żebyśmy grali to, co wspólnie patrzyliśmy. Istotne było także to, że o ile Judit potraktowała mecz bardzo poważnie, w tym przygotowywała się do niego z GM Psachisem (który jej asystował także w czasie meczu), to ja potraktowałem go bardziej na luzie, w szczególności pojechałem do Budapesztu sam, a zacząłem przygotowania ... dopiero będąc na miejscu. Ponieważ graliśmy dwie partie dziennie (jedną białymi, jedną czarnymi), stwierdziłem, że nic lepszego nie wymyślę, niż 1.d4 i wczesne wyskakiwanie gońcem, nie tyle w celu zejścia z teorii, co nadania partii charakteru pozycyjnego, w którym oceniałem, że mam większe szanse niż w zwariowanej Sycylijce (Paulsenie lub Najdorfie), do której dodatkowo zupełnie nie byłem przygotowany. A czarnymi uznałem, że mam szansę nie dostać od razu mata jedynie w nie wymagającej finezji, a jedynie destrukcji, Rosyjskiej, której praktycznie wtedy nie grałem, uważałem za słabszy punkt Judit, a na pozostałe debiuty, nie dość, że ostrzejsze, to spodziewałem się, że Judit będzie doskonale przygotowana. Oto i cała tajemnica wyboru debiutów.
    A wracając do debiutów Judit, to znacznie w nich ustępuje czołówce światowej. Nadrabia natomiast siłą, w szczególności dynamiką, w grze środkowej. W tym elemencie potrafi zniszczyć nawet Ananda. Dlatego sądzę, że niestandardowe pozycje z szachów Fischera działałyby na jej korzyść. Kilka lat temu Karpow powiedział, że najsłabszym punktem Judit są właśnie debiuty. Oczywiście, w pełni szanuję, że możesz mieć swoje zdanie (także) na ten temat.

  6. Kasparow o Fischerze

    Fischer had fans in USSR: Kasparov

    >>> http://www.dnaindia.com/report.asp?newsid=1146303

  7. #37
    Ilu organizatorów chciało kupić Kasparowowi mieszkanie, żeby zagrał kilka partii w szachy Fischera?
    I tu jest pewnie pies pogrzebany. Insza inszość, że Ananda na zeszłoroczne Mainz jakoś namówili.

    Tak na boku - jak myślicie (pytanie do ludzi, którzy z szachów żyją) - na ile specyfika szachów 960 (zwłaszcza fakt, że nie ma tu mowy o przygotowywaniu debiutów i "paleniu" nowinek) może trochę obniżyć oczekiwania?

    PS Osobiście szachy 960 bardzo lubię, przy czym nawet mniej ze względu na debiuty, a bardziej ze względu na niejednokrotnie powstające ciekawe i nietypowe konfiguracje w grze środkowej. Oczywiście "ciekawe i nietypowe" z mojego, amatorskiego punktu widzenia.... Z tym, że daje się to docenić grając powoli (w normalnym wolnym tempie albo korespondencyjnie), blitz w szachach 960 to mordowanie tej gry...

    PS2 Może jeszcze podyskutujemy, kto z GMów jak wypadałby w kloca ;-)
    Gdzie warto grać przez sieć - http://mekk.waw.pl/mk/szachy

  8. #38
    Mistrzostwa Świata w Kloca
    1.Sakaev 2.Smirin 3.Rublevsky
    Ale 1 miejsce jest niekwestionowane, z resztą można się nie zgodzić

  9. #39
    Ooo, a ja zawsze myślałem, że klocowym numero uno jest Aronian....

    PS http://www.bughouse.info/gatherings/...005.html#media
    (filmiki z gier finałowych)
    Gdzie warto grać przez sieć - http://mekk.waw.pl/mk/szachy

  10. #40
    Możliwe, ja szczerze to nie mam wiedzy w tym temacie, tak rzuciłem paroma nazwiskami :oko:

    Ja tam bardzo lubię grać w kloca(tylko bez dostawianych matów!), ale z tego typu gier preferuję trzy szachy :$

  11. #41
    Mistrzostwa Świata w Kloca
    1.Sakaev 2.Smirin 3.Rublevsky
    Do kloca trzeba dwóch graczy w drużynie
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  12. #42
    Wiem, co nie zmienia faktu, że umiejętności ocenie się indywidualnie...choć w sumie zgranie też się liczy... :hmm :hmm :hmm , to taki debel Wszystko jest ważne, ale najbardziej ważne jest "daj koniaaaaa!!!!"

  13. #43
    Pamiętam, że w Augustowie grałem w parze z Kucykiem i nieźle nam to wychodziło. Zajęliśmy drugie miejsce w turnieju szumnie nazwanym pierwszymi nieoficjalnymi MP w kloca
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  14. #44
    Cytat Zamieszczone przez Klinch
    Wiem, co nie zmienia faktu, że umiejętności ocenie się indywidualnie...choć w sumie zgranie też się liczy... :hmm :hmm :hmm , to taki debel Wszystko jest ważne, ale najbardziej ważne jest "daj koniaaaaa!!!!"
    Imprezy towarzyszujace...
    Chicago-Open 2007 > daj koniaaaaa ..kilka par ustawianych walczy ,trudno sie docisnac.. jakas Tv zaczyna transmisje nagrywac....nagle wstaje jegomosc i oznaimia ,ze jest na specjalnej przepustce i nie zyczy sobie nagrywania....
    Te jego tlumaczenia ,juz kilka TV nagrywaja....facet tak jest oszolomiony ,ze chce opuscic sale luznych gier szachowych...
    Obstawa z TV jednak nie pozwala mu sie wydostac na korytarz i takie zamieszanie wystepuje ,ze Osiek sam opuscil sale ,nie czekajac co bedzie dalej....szol byl jednak dalej bez mojej obecnosci....

  15. #45
    Jak się już zrobiła taka klocowa dygresja, to warto przypomnieć że Marcin Zakrzewski w 2006 roku wygrał (w parze z Niemcem) turniej w Berlinie, traktowany przez klocarzy jako nieoficjalne mistrzostwa Europy. Pisana swobodnym językiem relacja jest na jego stronie - http://strony.aster.pl/zakrzu/berlin.html

    PS Nawracając bliżej tematu: czy ktoś w ogóle organizował (a tym bardziej, planuje organizować) w Polsce jakieś turnieje szachów 960 OTB?
    Gdzie warto grać przez sieć - http://mekk.waw.pl/mk/szachy

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA