+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 16 do 30 z 73

Wątek: FISCHER w szpitalu

  1. #16

  2. Le Roi est mort. Vive le Roi!

    Le Roi est mort. Vive le Roi!

    Wczoraj, wraz z wiadomoscia, ze zmarl Robert (Booby) Fischer, dla szachistow mego pokolenia
    skonczyla sie pewna epoka. Jeszcze do wczoraj wiekszosc z nas wierzyla – i oczekiwala – ze ON wroci do szachownicy. Wsrod nas byli i tacy, ktorzy jeszcze w polowie lat dziewiecdziesiatych czynili starania aby doprowadzic do meczu Fischera z Anatolijem Karpowem. Meczu, ktory w 1975 roku nie doszedl do skutku. Walkowerem korone mistrza swiata zerwno z glowy Amerykanina i na dziesiec lat wypozyczono Rosjaninowi.
    Fischer dla mego pokolenia byl czyms wiecej niz Ť*zwyklym, jednym z wielu*ť mistrzem swiata w szachach. Byl ON symbolem tego, ze zdolny Czlowiek, dzieki swej woli i pracowitosci, moze z powodzeniem walczyc z calym systemem. Albowiem szachy sowieckie w polowie lat piecdziesiatych ubieglego stulecia byly dobrze zorganizowanym i sprawnie dzialajacym systemem. Systemem ulatwiajacym najlepszym z wyselekcjonowanych rozwijac swe mozliwosci do maksimum.
    Fischer SAM naruszyl ten porzadek...
    W polityce z JEGO wzoru skorzystal – choc byc moze nieswiadomie – NASZ Lech WALESA doprowadzajac do likwidacji zdajacego sie dominowac nad swiatem sowieckiego komunizmu.
    O Fischerze napisano tyle rozmaitych rzeczy, ze dzis nielatwo zorientowac sie w tym co bylo prawdziwe a co stanowilo wytwor wrogiej dlan propagandy.
    Odrzucic z niesmakiem trzeba wszelki opowiadania, ze Ť Fischer wczesnie porzucil szkole i byl Czlowiekiem bez wyksztalcenia ť. Szkole porzucil...ale zostal samoukiem. Opanowal kilka jezykow.
    Posiadal szerokie zainteresowania, ktorymi dzielil sie tylko z najblizszymi.

    Wyjatkowo wiele zrobil aby szachy zyskaly na popularnosci. Jego kolekcja garniturow (jako 20 latek mial ich dobra setke) sluzyc miala – i sluzyla – pokazaniu, ze Ť szachista to nie pierwszy lepszy z ulicy... ť.
    Domagal sie – i uzyskiwal – zawrotnych, jak na tamte czasy honorariow. Jednoczesnie potrafil odmawiac intratnego udzialu w reklamach. Uwazal, ze opowiadanie za pieniadze, ze uzywa pasty Ť*X*ť do zebow, gdy faktycznie korzysta z pasty Ť*Y*ť byloby postepowaniem niegodnym mistrza szachownicy. Ba, na fundusz nagrod, w wysokosci pieciu milionow dolarow za ewentualny mecz z Karpowem, skusic sie nie dal. Na pierwszym miejscu stawial regulamin meczu, ktory uwazal Ť za jedyny sluszny ť (na takich warunkach odbyl sie Jego mecz ze Spasskim w 1992 roku).
    Mylili sie – zlosliwie pomawiali(!) - ci co nadmiernie uwypuklali Fischerowskie spory z organizatorami.
    Fischer walczyl o poprawe warunkow gry w szachy dla wszystkich. Domagal sie ciszy i przestrzeni na sali, dobrego oswietlenia. Do sprawdzania tego ostatniego wymyslil test z olowkiem stawianym na stole, ktory po wlaczeniu lamp...nie rzucal zadnego cienia.
    Gdy na jednym z turniejow zazadal podwojenia kieszonkowego – organizator natychmiast odpowiedzial: - Ť Zgoda. Dostanie Pan dwa razy wiecej ť.
    Nastapila replika Fischera: - Ť Dostac maja wszyscy. Inaczej....wyjezdzam! ť
    I wszyscy dostali!

    Jak blado wygladaja ci, ktorzy z rak Fischera przechwycili korone mistrzowska i mieli smialosc krytycznie wypowiadac sie o tym co Amerykanin zrobil dla szachow.
    O wielkosci Fischera swiadczy tez fakt, ze wczoraj przez caly dzien , na calym swiecie, w dziennikach radiowych i telewizyjnych, mowiono o Jego odejsciu na zawsze.
    Wreszcie, dla nas szachistow najwazniejsze, bedace chyba glownym powodem szacunku, ktory w nas wzbudzal i stanowiace podstawe do formulowania ocen: JAK ON GRAL...

    Bezkompromisowa walka. Jej oddane wszystkie sily podczas domowego przygotowania i w trakcie partii, na scenie. Zwyciestwo w meczu lub turnieju zapewnione...a ON dalej w kazdej kolejnej partii staral sie walczyc o zwyciestwo. Efektem: mecze pretendentow wygrane do zera; pierwsze miejsca w turniejach z wielopunktowa przewaga.
    A jak gral blitza...nowinki teoretyczne w co drugiej partii; jaka szybkosc przestawiania figur; na pieciominutowego blitza zuzywal poltorej, gora dwie minuty czasu. Gdy gral blitza wowczas dopiero, nawet dla amatorow, uwidacznial sie dystans, ktory dzielil GO od innych wspolczesnych.
    Styl gry: krystalicznie jasny, zdominowany przez logike i precyzyjna kalkulacje.



    Fischer zostawil nam fantastyczny spadek: swoje partie w tym Ť 60 Pamietnych ť w postaci specjalnej ksiazki.
    Ť Styl to Czlowiek ť - wszak kazdy z nas jest niepowtarzalny- trudno wiec sobie wyobrazic, ze pojawi sie Ť*ktos*ť kto bedzie gral jak Fischer. Niemniej Jego tworczosc juz wywarla wplyw i nadal wywiera na rozwoj wielu talentow.
    Co za zbieg okolicznosci. Wczoraj wiadomosc o smierci Fischera dotarla do nas gdy obserwowalismy jak na turnieju CORUS w Wijk aan Zee 16 letni Norweg Magnus Carlsen ogrywa slynna Wegierke Judith Polgar.
    Mlodzik gral jak...Fischer! Nowinka teoretyczna i przejecie inicjatywy. Wybor jasnej klarownej drogi - bez najmniejszych komplikacji. Sprytne skoszenie dwoch pionkow i...egzekucja!

    Trudno oprzec sie i nie zakrzyknac:
    Le Roi est mort. Vive le Roi!

    k.pytel
    Reims, 19.01.2008

  3. #18
    Zmarł mój największy szachowy idol i autorytet...
    [*][*][*]

    Dał szachom bardzo wiele. Wzniósł je na wyższy poziom, walczył o przyzwoite nagrody dla szachistów. Sam pokonał ogromną, radziecką machinę szachową. Nie potrzebował sztabów ludzi. Moim zdaniem był największym szachistą w historii.
    [*][*][*]

    Wciąż nie mogę się pogodzić...
    Szachy to moje życie, ale moje życie to nie tylko szachy.
    A.Karpow

  4. #19
    Prasa islandzka pisze, że Fischer zamierzał zagrać mecz w "Fischer random" z Kasparowym. Oczywiście taki mecz Kasparow by przegrał z całą i absolutną pewnością i to nie tylko z Fischerem, ale z Aronjanem czy Carlsenem również. Ciekawszy byłby mecz z Magnusem albo Topałowem.

  5. #20
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Prasa islandzka pisze, że Fischer zamierzał zagrać mecz w "Fischer random" z Kasparowym. Oczywiście taki mecz Kasparow by przegrał z całą i absolutną pewnością i to nie tylko z Fischerem, ale z Aronjanem czy Carlsenem również. Ciekawszy byłby mecz z Magnusem albo Topałowem.
    To ty tak sobie gdybasz, czy prasa islandzka ?
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  6. #21
    Cytat Zamieszczone przez Jerzy
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Prasa islandzka pisze, że Fischer zamierzał zagrać mecz w "Fischer random" z Kasparowym. Oczywiście taki mecz Kasparow by przegrał z całą i absolutną pewnością i to nie tylko z Fischerem, ale z Aronjanem czy Carlsenem również. Ciekawszy byłby mecz z Magnusem albo Topałowem.
    To ty tak sobie gdybasz, czy prasa islandzka ?
    Kasparow należy do tego rodzaju graczy którzy grają dobrze tylko takie pozycje gdzie znają plan gry i nie muszą go wymyślać. W szachy "normalne" Kasparow by wygrał ale w uczciwe Chess960 by przegrał. Nawiasem mówiąc z podobnych powodów sam gram w Chess960 znacznie słabiej niż w "normalne" szachy (w które i tak gram słabo) ale mimo to jestem zwolennikiem nowej odmiany szachów.

  7. #22
    Kasparow należy do tego rodzaju graczy którzy grają dobrze tylko takie pozycje gdzie znają plan gry i nie muszą go wymyślać. W szachy "normalne" Kasparow by wygrał ale w uczciwe Chess960 by przegrał. Nawiasem mówiąc z podobnych powodów sam gram w Chess960 znacznie słabiej niż w "normalne" szachy (w które i tak gram słabo) ale mimo to jestem zwolennikiem nowej odmiany szachów.
    Ale można przytoczyć przykłady, że gra nieźle i w pozycjach, których nie przeanalizował do ostatniego posunięcia.

    Pamiętam wypowiedź Shorta, który uważał tak jak ty, że Kasparow się gubi w pozycjach, których nie zna. Po meczu z nim zmienił zdanie
    "Niecierpliwość jest wrogiem myślenia" George Koltanowski
    "Zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym a nie ulec to zwycięstwo" Józef Piłsudski

  8. #23
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez Jerzy
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Prasa islandzka pisze, że Fischer zamierzał zagrać mecz w "Fischer random" z Kasparowym. Oczywiście taki mecz Kasparow by przegrał z całą i absolutną pewnością i to nie tylko z Fischerem, ale z Aronjanem czy Carlsenem również. Ciekawszy byłby mecz z Magnusem albo Topałowem.
    To ty tak sobie gdybasz, czy prasa islandzka ?
    To tylko takie prowokacyjne stwierdzenie, typowe w ostatnim okresie dla mkrysza, analogiczne np. do:
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Ciekawe czy Iwanczuk zdoła się jeszcze podnieść po remisie z Polgar.
    Większej wagi bym do tego nie przywiązywał.

    Cytat Zamieszczone przez Jerzy
    Pamiętam wypowiedź Shorta, który uważał tak jak ty, że Kasparow się gubi w pozycjach, których nie zna. Po meczu z nim zmienił zdanie
    Czy sugerujesz, ze po meczu z Kasparowem, mkrysz by zmienił o nim zdanie?

  9. #24
    Zapewne przegrałbym wszystkie partie w każdej odmianie szachów, w końcu Kasparow gra z siłą 2700, a ja tylko 2400. Nie miałoby to wpływu na moją ocenę że realna siła gry Carlsena, Fischera i Aronjana (jak również Karpowa sprzed 1997) jest wyższa niż Kasparowa. Z całą pewnością Kasparow nie byłby w pierwszej piątce na świecie w Chess960. Podobnie jak Polgar, która nie byłaby nawet w setce.

  10. #25
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Z całą pewnością Kasparow nie byłby w pierwszej piątce na świecie w Chess960.
    Tezy poparte argumentami typu: "z całą pewnością", albo coś jest "oczywistą oczywistością" słabo do mnie docierają.

    Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Podobnie jak Polgar, która nie byłaby nawet w setce.
    To się różnimy w ocenie. Z całą pewnością byłaby znacznie wyżej niż w zwykłe szachy.

  11. #26
    Cytat Zamieszczone przez Bartek
    To się różnimy w ocenie. Z całą pewnością byłaby znacznie wyżej niż w zwykłe szachy.
    Przecież sam łatwo wygrałeś mecz z Polgar grając białymi debiuty nie na przewagę tylko na samodzielną grę. Jeśli Polgar byłaby znacznie wyżej niż w zwykłe szachy, to Bartek byłby chyba mistrzem świata.
    Cytat Zamieszczone przez Jerzy
    Pamiętam wypowiedź Shorta, który uważał tak jak ty, że Kasparow się gubi w pozycjach, których nie zna.
    To dziwne bo Short w każdej partii grał główne warianty i zazwyczaj wchodził Kasparowowi w przygotowanie. Tylko raz zagrał podejrzanego boczniaka czarnymi w hiszpańskiej i zremisował.

  12. Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Zapewne przegrałbym wszystkie partie w każdej odmianie szachów, w końcu Kasparow gra z siłą 2700, a ja tylko 2400. Nie miałoby to wpływu na moją ocenę że realna siła gry Carlsena, Fischera i Aronjana (jak również Karpowa sprzed 1997) jest wyższa niż Kasparowa. Z całą pewnością Kasparow nie byłby w pierwszej piątce na świecie w Chess960. Podobnie jak Polgar, która nie byłaby nawet w setce.
    Dawno nie czytałem tak odważnego stwierdzenia. Szkoda, że nie jest to weryfikowalne, bo wówczas napisałbym, że bluźnisz, zarówno w kwestii Polgar, jaki i Kasparowa :)
    Arguing in the Internet is like running in the Special Olympics. Even if you win, you're still retarded.

  13. #28
    Cytat Zamieszczone przez Hedi
    Dawno nie czytałem tak odważnego stwierdzenia. Szkoda, że nie jest to weryfikowalne, bo wówczas napisałbym, że bluźnisz, zarówno w kwestii Polgar, jaki i Kasparowa
    Nie jest weryfikowalne ale można się zastanawiać dlaczego Kasparow unika gry w szachy Fischera jak diabeł święconej wody. Inni zawodnicy z czołówki (Aronian, Anand, Kasimżanow, Leko, Swidler, Bacrot etc.) przynajmniej w jednym turnieju Chess960 grali. Kasparow musiał mieć dziesiątki zaproszeń na takie turnieje, a żadnego nie przyjął. Nie twierdzę że kilku partii by nie wygrał, w końcu gra na jakieś 2700, może nawet 2730 ale z pewnością całą i absolutną ani jednego turnieju w szachy Fischera by nie wygrał. Polgar chyba też nigdy nie grała turnieju Chess960, zapewne trzeźwo oceniła swoje możliwości. A w szachy bez hetmanów to i do pierwszego tysiąca by nie weszła - no z tym się chyba nie da nie zgodzić.

  14. Cytat Zamieszczone przez mkrysz
    Cytat Zamieszczone przez Hedi
    Dawno nie czytałem tak odważnego stwierdzenia. Szkoda, że nie jest to weryfikowalne, bo wówczas napisałbym, że bluźnisz, zarówno w kwestii Polgar, jaki i Kasparowa :)
    Nie jest weryfikowalne ale można się zastanawiać dlaczego Kasparow unika gry w szachy Fischera jak diabeł święconej wody. Inni zawodnicy z czołówki (Aronian, Anand, Kasimżanow, Leko, Swidler, Bacrot etc.) przynajmniej w jednym turnieju Chess960 grali. Kasparow musiał mieć dziesiątki zaproszeń na takie turnieje, a żadnego nie przyjął. Nie twierdzę że kilku partii by nie wygrał, w końcu gra na jakieś 2700, może nawet 2730 ale z pewnością całą i absolutną ani jednego turnieju w szachy Fischera by nie wygrał. Polgar chyba też nigdy nie grała turnieju Chess960, zapewne trzeźwo oceniła swoje możliwości. A w szachy bez hetmanów to i do pierwszego tysiąca by nie weszła - no z tym się chyba nie da nie zgodzić.
    Nie zagrałem w życiu ani jednej partii w Go. Czy to oznacza, że mam uraz do tej gry i unikam, bo boję się porażki? Czy po prostu mnie to nie interesowało? :)
    Kasparow akurat niczego nikomu udowadniać nie musi, jego wyniki same się bronią, natomiast Judit Polgar w ogóle mało gra turniejów, więc to że gra jedynie w zwyczajnych turniejach jest dość naturalne.
    Wiadomo, że gra w szachy składa się z wielu aspektów i każdy wykorzystuje ten, w którym jest najlepszy. Ale kiedy trzeba potrafią i pokazać klasę w innym elemencie gry (taki Karpow, dla przykładu, kiedy było trzeba, potrafił grać także taktycznie). Więc zarzut, że umie grać tylko z hetmanem jest o tyle dziwny, że jakoś do tego 2700 tylko grą z hetmanem doszła. Jakoś ciężko mi sobie to przedstawić :)
    Kasparow zaś jest graczem kreatywnym (choć z pewnością mniej niż taki Moroz), więc nie widzę powodów, by sobie miał nie radzić.
    Arguing in the Internet is like running in the Special Olympics. Even if you win, you're still retarded.

  15. #30
    Polgar utrzymuję się na 2700 od kurcze 10 lat, przez te 10 lat zagrała trochę partii, żeby pokazać, że na to 2700 zasługuje, i jest dobra w szachy a nie jakąś inną grę. Ja jestem graczem bardziej pozycyjnym, ale może to głupie, ale wolę grać z hetmanami niż bez z jakimś taktykiem pokroju (kurcze jak ja mało wiem o polskich graczach), powiedzmy pokroju A.Miśty.

    Kasparov należy do top 3 w historii pod względem relatywnej siły gry w swoim najlepszym okresie, co więcej ma udowadniać?!

    Ja nie zagrałbym turnieju do ELO w formie jakiejkolwiek mutacji szachów, po prostu nie widzę sensu ani motywacji.

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA