+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 1 z 4 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 15 z 47

Wątek: Zakładamy klub szachowy...

  1. Zakładamy klub szachowy...

    W sieci, w szczególności na stronie PZSzach brakuje mi informacji o tym, jak założyć klub szachowy, jaką formę wybrać (UKS, Stowarzyszenie, spółka itd.), jakie warunki muszą być spełnione itp.
    Pomocny link: http://www.rp.pl/artykul/4,62698.html
    http://prawo.ngo.pl/x/51934

    Przeszukiwałem dzisiaj troszkę sieć i natknąłem się nawet na jednym z forów prawnych na pytanie o klub szachowy...
    Miło by było, gdyby osoby zorientowane i znające jakieś ciekawe strony o w/w tematyce (nie muszą koniecznie dotyczyć szachów) podzieliły się swoją wiedzą.

    Znalazłem na jednej ze stron coś w rodzaju drogowskazu jak napisać statut http://www.minrol.gov.pl/FileRepozyt...?item_id=25482
    Oczywiście wymaga modyfikacji aby dostosować do klubu szachowego, ale może być jednak pomocne.

  2. #2

    Re: Zakładamy klub szachowy...

    Cytat Zamieszczone przez acidity
    W sieci, w szczególności na stronie PZSzach brakuje mi informacji o tym, jak założyć klub szachowy, jaką formę wybrać (UKS, Stowarzyszenie, spółka itd.), jakie warunki muszą być spełnione itp.
    Pomocny link: http://www.rp.pl/artykul/4,62698.html
    http://prawo.ngo.pl/x/51934

    Przeszukiwałem dzisiaj troszkę sieć i natknąłem się nawet na jednym z forów prawnych na pytanie o klub szachowy...
    Miło by było, gdyby osoby zorientowane i znające jakieś ciekawe strony o w/w tematyce (nie muszą koniecznie dotyczyć szachów) podzieliły się swoją wiedzą.

    Znalazłem na jednej ze stron coś w rodzaju drogowskazu jak napisać statut http://www.minrol.gov.pl/FileRepozyt...?item_id=25482
    Oczywiście wymaga modyfikacji aby dostosować do klubu szachowego, ale może być jednak pomocne.
    Nasz statut jest tu:
    http://www.wiezaostroleka.mzszach.ne...dze_statut.php

    a to link do strony klubu:
    http://www.wiezaostroleka.mzszach.net/

    Po pierwsze.Musisz zorganizować zebranie zalozycielskie.Minimum jest potrzeba 15 osób niekaranych.Oczywiście wszystkie pelnoletnie.Wybiera sie prowadzacego obrady i osobe która protokoluje i komisje skrutacyjną-do liczenia glosow.Na takim zebraniu standardowo rozpoczecie obrad itd wszystkie punkty.Musisz miec listę obecności na zebraniu zawierającą imiona i nazwiska,daty urodzenia,aktualne adresy i miejsce na wlasnoreczne podpisy czlonkow-zalozycieli.Na osobnych kartkach dobrze by bylo żebys mial każdą podjątą uchwalę.jak to będziesz mial to teraz rejestracja.albo w sądzie gospodarczym w wydziale wlaściwym dla siedziby klubu albo w UM jako uczniowski klub sportowy.
    To gdzie chcesz to zarejestrować zalezy od tego co chcesz poprzez zalozenie klubu osiągnąć.jak nie ma być to klub dla profesjonalistów to lepiej zalozyc uksz czyli klub uczniowski bo wtedy latwiej jest o dotacje.Zachęcam tez do zalozenia tzw klubu integracyjnego-czyli dla niepelnosprawnych i nie tylko- wtedy dojdzie Tobie jeszcze kilka instytucji do ktorych możesz się odotacje zwracać glownie PFRON.Dobrze będzie jak zarejestrujesz klub w urzedzie skarbowym.Musisz też iśc do GUS i tam też się zarejestrować.Przyda ci się też numer NIP czyli w urzędzie skarbowym formularz zgloszeniowy NIP 1.Teraz żeby dostac dotacje musisz mieć konto w banku.Na naszej stronie jest podane -my zalożyliśmy w PKO BP bo mieli specjalna ofertę dla stowarzyszeń.
    To tak pokrotce co mi przychodzi do glowy.
    Aha i jak będziesz pisal statut to tez musisz wiedzieć co chcesz od tego klubu.I czego możesz się spodziewać.W każdym razie nie traktuj statutu jak Biblii bedziesz moglgo potem zmienić.I uwaga na zapis o rozwiązaniu klubu.Jak kiedys bedziesz chcial to zrobic a bedziesz mial zly statut to praktycznie okaze sie to niemozliwe.
    Zastanowil bym sie tez nad mozliwoscia glosowania korespondencyjnego i przez net.
    No i rejestracja w PZSzach.Co prawda to nic nie daje oprócz przyjemnosci dobrze spelnionego obowiązku jak zaplacisz skladki.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  3. #3
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    rejestracja.albo w sądzie gospodarczym w wydziale wlaściwym dla siedziby klubu albo w UM jako uczniowski klub sportowy
    Od niedawna (chyba od kwietnia 2005) również zwykły klub sportowy (a nie tylko UKS) rejestruje się w Starostwie Powiatowym (w Szczecinie - w Urzędzie Miejskim).

    Prowadzenie klubu, jako stowarzyszenia, to spore kłopoty i koszty. Przede wszystkim - pełna księgowość (dotyczy również UKS). Myślę, że do szkolenia młodzieży najlepszy układ, to "podczepić się pod jakiś dom kultury, OSiR itp., zapłacić składkę na PZSzach i mieć spokój z księgowością, NIP-em itd. Mnie nie udało się niczego takiego znaleźć i założyliśmy UKS. Z perspektywy czasu, lepiej było założyć zwykły klub (ale wóczas trzeba było go rejestrować w sądzie). Ograniczeniem UKS jest (przynajmniej formalnie), że członkami klubu mogą być uczniowie i ich rodzice oraz nauczyciele.

    Kazimierz Łaszewski

  4. Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Zachęcam tez do zalozenia tzw klubu integracyjnego-czyli dla niepelnosprawnych i nie tylko- wtedy dojdzie Tobie jeszcze kilka instytucji do ktorych możesz się odotacje zwracać glownie PFRON.
    No tak, ale czy to nie wiąże się ze spełnieniem jakiś dodatkowych wymogów, aby niepełnosprawni mogli uczestniczyć w życiu klubowym?
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Zastanowil bym sie tez nad mozliwoscia glosowania korespondencyjnego i przez net.
    Od dawna macie taką opcję u siebie w statucie? I jak to się sprawdza w praktyce?
    Pierwsza myśl, jaka zrodziła się w mojej głowie, to niebezpieczeństwo, że zarząd przestanie się spotykać i internet przejmie wiodącą rolę w pracach zarządu. Niby nic złego, jednak spotkania oko w oko są bardziej "płodne". Mam też obawy o to, że poszczególni członkowie zarządu mogą ograniczyć swoją aktywność tylko do dyskusji/głosowań korespondencyjnych, a zupełnie zarzucić pracę związaną z podjętymi decyzjami. Uchylenie się od czegoś jest znacznie łatwiejsze, gdy nie musisz patrzeć rozmówcy w oczy, a jak do tego nie ma jeszcze kontaktu głosowego, to już w ogóle łatwizna.
    Być może zapis w stylu w uzasadnionych przypadkach, dopuszcza się itd. rozwiązałby problem, choć pewnie nie do końca.
    Cytat Zamieszczone przez Kazimierz
    Ograniczeniem UKS jest (przynajmniej formalnie), że członkami klubu mogą być uczniowie i ich rodzice oraz nauczyciele.
    No właśnie też o tym czytałem w ustawie i tak się zastanawiam ile polskich UKSów łamie prawo zrzeszając nie tylko w/w grupy.

  5. Cytat Zamieszczone przez Kazimierz
    Od niedawna (chyba od kwietnia 2005) również zwykły klub sportowy (a nie tylko UKS) rejestruje się w Starostwie Powiatowym (w Szczecinie - w Urzędzie Miejskim).
    ....
    Kazimierz Łaszewski
    W Szczecinie to może i od kwietnia 2005.
    Możliwość taka powstała w wyniku zmiany ustawy o KF (kulturze fizycznej) w ustawie o PKS (Polskiej Konfederacji Sportu) czyli od sierpnia 2002 roku.
    pozdrawiam AG

  6. Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Po pierwsze.Musisz zorganizować zebranie zalozycielskie.Minimum jest potrzeba 15 osób niekaranych.Oczywiście wszystkie pelnoletnie.
    Jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje. Otóż, aby powołać do życia stowarzyszenie czy też UKS potrzeba 15 osób, a ile osób pełnoletnich musi w nim być, aby mogło ono trwać? Czy jest jakaś dolna granica, kiedy zejście poniżej jej skutkuje likwidacją czy jakąś formą zawieszenia klubu?
    Drugie pytanie. Co się dzieje w przypadku, gdyby nie było komu w zgodzie ze statutem rządzić klubem, np. zarząd liczy tylko 3 osoby i nie ma możliwości nikogo dokooptować, bo resztę członków stanowią np.osoby niepełnoletnie?

  7. #7
    Cytat Zamieszczone przez acidity
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Zachęcam tez do zalozenia tzw klubu integracyjnego-czyli dla niepelnosprawnych i nie tylko- wtedy dojdzie Tobie jeszcze kilka instytucji do ktorych możesz się odotacje zwracać glownie PFRON.
    No tak, ale czy to nie wiąże się ze spełnieniem jakiś dodatkowych wymogów, aby niepełnosprawni mogli uczestniczyć w życiu klubowym?
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Zastanowil bym sie tez nad mozliwoscia glosowania korespondencyjnego i przez net.
    Od dawna macie taką opcję u siebie w statucie? I jak to się sprawdza w praktyce?
    Pierwsza myśl, jaka zrodziła się w mojej głowie, to niebezpieczeństwo, że zarząd przestanie się spotykać i internet przejmie wiodącą rolę w pracach zarządu. Niby nic złego, jednak spotkania oko w oko są bardziej "płodne". Mam też obawy o to, że poszczególni członkowie zarządu mogą ograniczyć swoją aktywność tylko do dyskusji/głosowań korespondencyjnych, a zupełnie zarzucić pracę związaną z podjętymi decyzjami. Uchylenie się od czegoś jest znacznie łatwiejsze, gdy nie musisz patrzeć rozmówcy w oczy, a jak do tego nie ma jeszcze kontaktu głosowego, to już w ogóle łatwizna.
    Być może zapis w stylu w uzasadnionych przypadkach, dopuszcza się itd. rozwiązałby problem, choć pewnie nie do końca.
    Cytat Zamieszczone przez Kazimierz
    Ograniczeniem UKS jest (przynajmniej formalnie), że członkami klubu mogą być uczniowie i ich rodzice oraz nauczyciele.
    No właśnie też o tym czytałem w ustawie i tak się zastanawiam ile polskich UKSów łamie prawo zrzeszając nie tylko w/w grupy.
    U nas glosowanie korespondencyjne dla Zarządu zostalo wprowadzone specjalnie pod moje potrzeby bo dostalem wtedy propozycje pracy w UK a byla silna oozycja w klubie więc przez jakiś czas konieczne bylo abym w Zarządzie się znajdowal.Teraz jestem w Komisji Rewiyzjnej i zapis o glosowaniu krespondencyjnym jest martwy.
    ustawę lamią praktycznie prawie wszystkie UKS.Malo tego w naszym statucie jest wręcz zapis lamiący ustawę.Z tym,że nasz organ prowadzący nie zakwestionowal tego zapisu.
    Konsekwencje prawne sa takie że zgodnie z polskim -i nie tylko -prawem ten zapis nie dziala.Czyli de facto jest spore zamieszanie bo wlaściwie wszystko co się w klubie dzieje jest delikatnie mówiąc sfalandyzowane a nie chcę nazywac tego wprost.
    Nie ma specjalnych wymogów.Jako niepelnosprawni mogą być uważani czlonkowie z dowolną grupą inwalidzką.W naszym klubie są to glownie nieslyszący i niedowidzący.Mamy praktycznie w klubie calą czolówkę z tych dwóch grup.Poza tym osoby niepelnosprawne mogą być czlonkami zarówno klubu integracyjnego jak i normalnego.Czyli mogą mieć podwojne czlonkowstwo.radzę też zrobić klub wielosekcyjny.Czyli oprócz szachow np warcaby i brydż -jest to korzystne bo jak zrobisz turniej dla warcabistow i dostaniesz dotacje do sprzętu to masz taki sam sprzęt jak dla szachistów.Czyli robiąc turniej dla warcabistów dostajesz szachownice i zegary np.
    Jak zarząd pracuje w miarę normalnie to w większości glosowania dotyczą problemów technicznych czyli nie mają znaczenia strategicznego i wtedy można to zrobić przez net albo listownie.To oszczędza sporo czasu.
    W praktyce tylko raz w roku potrzebne byly spotkania na żywo gdy decydowane byly sprawy strategiczne co ma byc w tym roku zrobione.I wtedy nie bylo problemów z zebraniem Zarządu.
    na to że się komuś nie będzie chcialo pracowac nic nie poradzisz i system glosowania zarządu nic tu nie zmieni.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  8. #8
    Cytat Zamieszczone przez acidity
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Po pierwsze.Musisz zorganizować zebranie zalozycielskie.Minimum jest potrzeba 15 osób niekaranych.Oczywiście wszystkie pelnoletnie.
    Jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje. Otóż, aby powołać do życia stowarzyszenie czy też UKS potrzeba 15 osób, a ile osób pełnoletnich musi w nim być, aby mogło ono trwać? Czy jest jakaś dolna granica, kiedy zejście poniżej jej skutkuje likwidacją czy jakąś formą zawieszenia klubu?
    Drugie pytanie. Co się dzieje w przypadku, gdyby nie było komu w zgodzie ze statutem rządzić klubem, np. zarząd liczy tylko 3 osoby i nie ma możliwości nikogo dokooptować, bo resztę członków stanowią np.osoby niepełnoletnie?
    Ja nie jestem prawnikiem ale nie sądzę żeby istniala taka granica.
    Rozwiązać klub można tylko w taki sposób jak dopuszcza statut.
    W wypadku osob niepelnoletnich ich prawa realizują ich prawni opiekunowie.
    Czyli jak masz dziecko 12 lat to w jego imieniu glosuje jego rodzic/opiekun.I tak samo ci opiekunowie mogą jak chcą zasiadac w zarządzie czyli mają bierne i czynne prawo wyborcze.
    Natomiast poruszyleś powazny problem.Większośc statutów do rozwiązania klubu wymaga 2/3 czlonków.
    Moim zdaniem lepszy jest zapis który wymaga aby przy rozwiązanie byloby możliwe w pierwszym terminie 2/3 glosów i bez względu na ilość obecnych czlonkow w 2 terminie.
    To zbezpiecza pred nieodpowiedzialnym rozwiązaniem przez mniejszość -bo jak większośc nie będzie chcila rozwiązać to przyjdą w I terminie -i umożliwia rozwiązanie jak klub umrze śmiercią naturalną.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  9. Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Cytat Zamieszczone przez acidity
    Cytat Zamieszczone przez Skoobi
    Po pierwsze.Musisz zorganizować zebranie zalozycielskie.Minimum jest potrzeba 15 osób niekaranych.Oczywiście wszystkie pelnoletnie.
    Jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje. Otóż, aby powołać do życia stowarzyszenie czy też UKS potrzeba 15 osób, a ile osób pełnoletnich musi w nim być, aby mogło ono trwać? Czy jest jakaś dolna granica, kiedy zejście poniżej jej skutkuje likwidacją czy jakąś formą zawieszenia klubu?
    Drugie pytanie. Co się dzieje w przypadku, gdyby nie było komu w zgodzie ze statutem rządzić klubem, np. zarząd liczy tylko 3 osoby i nie ma możliwości nikogo dokooptować, bo resztę członków stanowią np.osoby niepełnoletnie?
    Ja nie jestem prawnikiem ale nie sądzę żeby istniala taka granica.
    Rozwiązać klub można tylko w taki sposób jak dopuszcza statut.
    W wypadku osob niepelnoletnich ich prawa realizują ich prawni opiekunowie.
    Czyli jak masz dziecko 12 lat to w jego imieniu glosuje jego rodzic/opiekun.I tak samo ci opiekunowie mogą jak chcą zasiadac w zarządzie czyli mają bierne i czynne prawo wyborcze.
    Natomiast poruszyleś powazny problem.Większośc statutów do rozwiązania klubu wymaga 2/3 czlonków.
    Moim zdaniem lepszy jest zapis który wymaga aby przy rozwiązanie byloby możliwe w pierwszym terminie 2/3 glosów i bez względu na ilość obecnych czlonkow w 2 terminie.
    To zbezpiecza pred nieodpowiedzialnym rozwiązaniem przez mniejszość -bo jak większośc nie będzie chcila rozwiązać to przyjdą w I terminie -i umożliwia rozwiązanie jak klub umrze śmiercią naturalną.
    Byłem dziś na szkoleniu w Urzędzie Miasta dotyczącym stowarzyszeń i fundacji. Prowadzącym był kierownik Biura ds. Organizacji Pozarządowych.
    Okazuje się, że jeśli liczba pełnoletnich członków spadnie poniżej 15 osób, to stowarzyszenie powinno zostać rozwiązane.
    Idąc tropem tego co tam usłyszałem znalazłem to (patrz rozdział drugi) http://portal.engo.pl/files/prawo.ng...01_12_2002.pdf
    Dalej - jeśli statut mówi np. że członkostwo ustaje w przypadku nie uiszczenia x składek członkowskich, to nawet jeśli zarząd przymknie na to oko, to w przypadku kontroli taka osoba nie zostanie policzona jako członek. W przypadku gdy w statucie jest punkt np członek zwyczajny posiada prawo i obowiązek uczestniczenia w pracach stowarzyszenia i kontroler stwierdzi że przez x spotkań na liście obecności danej osoby nie ma, to może uznać gościa za "martwą duszę". Tak więc, w przypadku małych stowarzyszeń, trzeba utrzymać minimum 15 aktywnych i pełnoletnich członków.
    Nie wiem jak w przypadku UKS, ale w przypadku stowarzyszeń, rodzic nie ma żadnych praw jeśli się do niego nie zapisze. Może czy nawet musi jedynie podejmować decyzje w sprawach dotyczących podopiecznego (zgłoszenie, usunięcie z listy członków, wyrażenie zgody na udział w jakiejś inicjatywie itd). Jest jego opiekunem, co nie oznacza, że może dysponować głosem w sprawach stowarzyszenia. Dysponuje jedynie głosem w sprawie konkretnej osoby. W ustawie jest napisane art. 3.3. Małoletni poniżej 16 lat mogą, za zgodą przedstawicieli ustawowych, należeć do stowarzyszeń według zasad określonych w ich statutach, bez prawa udziału w głosowaniu na walnych zebraniach członków oraz bez korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego do władz stowarzyszenia. Jeżeli jednak jednostka organizacyjna stowarzyszenia zrzesza wyłącznie małoletnich, mogą oni wybierać i być wybierani do władz tej jednostki.

  10. Nurtuje mnie sprawa przynależności do Stowarzyszenia i przynależności klubowej gdy stowarzyszenie jest zrzeszone w WZSzach. Hipotetycznie może się zdarzyć, że zawodnik jest członkiem jakiegoś klubu, ale jednocześnie chciałby przynależeć i wspierać choćby przez składkę lub pomoc w organizacji stowarzyszenie. Czy tu nie będzie jakiegoś konfliktu prawnego?

  11. Można być członkiem wielu klubów (stowarzyszeń) - gwarantuje ci to Konstytucja, ale zawodnikiem tylko jednego - tu obowiązują przepisy PZSzach.

  12. #12
    Cytat Zamieszczone przez siwy
    ale zawodnikiem tylko jednego - tu obowiązują przepisy PZSzach.
    Raczej szachistą reprezentującym klub. Gdy jest szachistą niezarejestrowanym, to w PZSzach nie istnieje.
    Może być też łucznikiem czy hokeistą tego lub innego klubu.

  13. #13
    Cytat Zamieszczone przez Tomasz P.
    Cytat Zamieszczone przez siwy
    ale zawodnikiem tylko jednego - tu obowiązują przepisy PZSzach.
    Raczej szachistą reprezentującym klub. Gdy jest szachistą niezarejestrowanym, to w PZSzach nie istnieje.
    Może być też łucznikiem czy hokeistą tego lub innego klubu.
    Nie do końca.Ja przy przyjmowaniu do klubu osób zarejestrowanyh w klubach dla niepelnosprawnych zwrócilem się z pytaniem do Zenona Chojnickiego.I on w emalii odpowiedzial mi że tego nie regulują żadne przepisy.I zawodnik niepelnosprawny może być w dwóch klubach.Warunek jest jeden w jednym sezonie może reprezentowac barwy tylko jednego.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  14. #14
    niech mi ktos wytlumaczy sens zakladania klubu szachowego dla niepelnosprawnych, poza wyciagnieciem jakiejs tam dotacji na takie cele...
    czy niepelnosprawny nie moze byc czlonkiem noramlnego klubu? korzysci jest wiele, np gdy lokal jest na pieterku, zdrowi pomoga wyciagnac wozek itp, juz nie mowiac o zaletach integracji.

  15. Cytat Zamieszczone przez Robas
    niech mi ktos wytlumaczy sens zakladania klubu szachowego dla niepelnosprawnych, poza wyciagnieciem jakiejs tam dotacji na takie cele...
    czy niepelnosprawny nie moze byc czlonkiem noramlnego klubu? korzysci jest wiele, np gdy lokal jest na pieterku, zdrowi pomoga wyciagnac wozek itp, juz nie mowiac o zaletach integracji.
    Z punktu widzenia zdrowego człowieka, takiego sensu nie ma, ale z punktu widzenia niepełnosprawnych może już być. W tym drugim przypadku jest gwarancja, że z owych dotacji skorzystają tylko i wyłącznie niepełnosprawni, a więc pieniądze zostaną rozdysponowane jak należy.

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA