+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 45 z 47

Wątek: Zakładamy klub szachowy...

  1. Trudno ocenić, dla kogo takie rozwiązanie byłoby korzystne? (klub jednoosobowy)
    Z jednej strony jednostkom wybitnym łatwiej byłoby o sponsora. Co natomiast z ludźmi nie potrafiącymi odnaleźć się w gąszczu przepisów i nie potrafiącymi szukać pieniędzy? Będąc zrzeszonym w większym klubie, mają oni szansę wykazać się w inny sposób - jeden chodzi za kasą, a drugi zajmuje się sprawami organizacyjnymi itp.
    W wielu klubach juniorskich, najważniejsi działacze to rodzice. Robią to co robią(np. szukają pieniędzy) dla swoich dzieci, ale chcąc nie chcąc, jakaś choćby drobna część skapnie innym. W momencie gdyby mieli możliwość rejestracji klubu jednoosobowego i samodzielnego działania, mogliby sobie odpuścić i skierować cały strumień gotówki tylko na swoje dziecię. Nie ma jednak róży bez kolców i wzrosłyby też koszta stałe (księgowość, opłaty skarbowe, koszta wyjazdów, koszta trenera itp.) które wcześniej rozbijały się na większą ilość zawodników. Mimo wszystko, sponsor ma jednak gwarancję, że pieniądze lokuje dobrze - w konkretną osobę, a tego nikt mu nie może zagwarantować gdy przekaże kasę na rzecz klubu.

    Cytat Zamieszczone przez PS
    To jeszcze jedna ciekawostka.

    USTAWA
    z dnia 18 stycznia 1996 r.
    o kulturze fizycznej.
    (tekst jednolity)


    Art. 6. 1. Podstawową jednostką organizacyjną realizującą cele i zadania w zakresie kultury fizycznej jest klub sportowy.
    2. (11) Klub sportowy może działać jako osoba prawna utworzona na podstawie odrębnych przepisów albo jako osoba fizyczna będąca przedsiębiorcą w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807, z późn. zm.).
    Kto to przełoży na prosty język?

  2. Cytat Zamieszczone przez acidity
    Trudno ocenić, dla kogo takie rozwiązanie byłoby korzystne? (klub jednoosobowy)
    Dla szachistów [i szachistek] ! a poważnie aby ułatwić start dla wszystkich tych którzy chcą wejść na szachową drogę.

    Przedstawiona przeze mnie idea klubów zakładanych jednoosobowo [ hmm możnaby je nazwać rodzinnymi] wynika z takiej oto wizji:

    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    Jeden rodzic zakłada drużynę dla swoich dzieci, dobiera do niej kilku ich kolegów i już mogą brać udział w rozgrywkach.
    ligowych czuć wspólnotę klubową.

    tego typu kluby [klubiki] mogłyby być zwolnione z prowadzenia księgowości - zakładając że wszystkie wydatki są opłacane przez założyciela z własnych funduszy [ pewien rodzaj mecenatu?]

    Cytat Zamieszczone przez acidity
    Z jednej strony jednostkom wybitnym łatwiej byłoby o sponsora. Co natomiast z ludźmi nie potrafiącymi odnaleźć się w gąszczu przepisów i nie potrafiącymi szukać pieniędzy? Będąc zrzeszonym w większym klubie, mają oni szansę wykazać się w inny sposób - jeden chodzi za kasą, a drugi zajmuje się sprawami organizacyjnymi itp.
    W wielu klubach juniorskich, najważniejsi działacze to rodzice. Robią to co robią(np. szukają pieniędzy) dla swoich dzieci, ale chcąc nie chcąc, jakaś choćby drobna część skapnie innym. W momencie gdyby mieli możliwość rejestracji klubu jednoosobowego i samodzielnego działania, mogliby sobie odpuścić i skierować cały strumień gotówki tylko na swoje dziecię.
    Myślę, że obawy troszkę na wyrost.
    Kluby działające prężnie nie byłyby zagrożone a w tych w których i tak brakuje na wszystko [nawet na podstawowy sprzęt] w zasadzie nie byłoby żal :oko:

  3. A gdzie PZSZach ?

    A gdzie PZSZach ?

    Piekna rubryka : Ť Zakladamy Klub Szachowy... ť

    Dla mnie symbolizuje ona solidarnosc szachistow chcacych popularyzowac swa pasje.
    Sympatyczne!
    Przy okazji jednak wychodza na jaw i rzeczy smutne i przykre.
    Nie dostrzeglem ani jednego wpisu ze strony Ť urzednikow z PZSZachu ť!
    Czyzby sprawy rozwoju Szachow w Polsce – a wiec tworzenia nowych klubow i pozyskiwania nowych czlonkow – nie interesowaly Naczelnych Wladz Polskiego Zwiazku Szachowego ?
    Czy w statucie PZSZAchu nie jest wpisane, ze podstawowa rola organizacji jest rozwijanie szachow w Polsce?
    We Francji gdy pojawialy sie podobne zapytania to zwyczaj – NATYCHMIAST! - reagowac mial Ť*SAM Prezydent*ť. Zreszta we Francji, jak i w wiekszosci znanych mi panstw europejskich, centrale zwiazkowe dysponuja gotowymi materialami
    Ť Jak zalozyc klub ? ť, ktore – wraz z niezbednymi zalacznikami – wysylaja kazdemu kto wyrazi takie zyczenie. To NORMA !
    Oczywiscie w tych materialach jest tez – tak u nas w dyskusji wzbudzajacy watpliwosci – wzor statutu.
    Mial racje p.Skoobi gdy zwracal uwage na koniecznosc doprecyzowania formalnosci zwiazanych z zakonczeniem dzialalnosci. Propozycja, ktora zglosil (dwie fazy zebrania) jest od dawna norma w Europie!
    Przy okazji... w Europie latwiej zalozyc firme niz w Polsce. Podobnie jest z klubami/stowarzyszeniami. Kluby szachowe sa na ogol jednosekcyjnym stowarzyszeniem.
    Aby zalozyc trzeba miec: prezesa, skarbnika, sekretarza i minimum...jednego czlonka.
    Rejestracja (na prefekturze i w federacji) jest formalnoscia, ktora mozna zalatwic w 5 minut lub...korespondencyjnie.

    Krzysztof Pytel
    Reims, 21.12.2007

    PS:
    Zycze Wesolych Swiat Bozego Narodzenia
    i
    Zdecydowanie Lepszego Nowego Roku.
    Nowego Roku, w ktorym PZSZach bedszie wykazywal zainteresowanie dla zakladania NOWYCH Klubow i pozyskiwania kolejnych adeptow szachow.

  4. #34
    Cytat Zamieszczone przez krzysztof pytel
    Nie dostrzeglem ani jednego wpisu ze strony Ť urzednikow z PZSZachu ť!
    Pewnie dlatego, że to nie forum Polskiego Związku Sportowego jakim jest PZSzach (Polski Związek Szachowy) lecz Polskiego Związku Szachistów. Czyli forum prywatne.

  5. Cytat Zamieszczone przez Tomasz P.
    Cytat Zamieszczone przez krzysztof pytel
    Nie dostrzeglem ani jednego wpisu ze strony Ť urzednikow z PZSZachu ť!
    Pewnie dlatego, że to nie forum Polskiego Związku Sportowego jakim jest PZSzach (Polski Związek Szachowy) lecz Polskiego Związku Szachistów. Czyli forum prywatne.
    Może powinni być na tyle operatywni aby śledzić i interesować się rozmowami na różnych forach [w domyśle podpowiadać - dawać rady, wyjaśniać niejasności] taki kontakt z szachistami ich naturalnymi żywicielami.
    To forum należy do największych więc obecnośc tychże "urzedników" powinna być uważana za naturalną

  6. Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    Może powinni być na tyle operatywni aby śledzić i interesować się rozmowami na różnych forach [w domyśle podpowiadać - dawać rady, wyjaśniać niejasności] taki kontakt z szachistami ich naturalnymi żywicielami.
    To forum należy do największych więc obecnośc tychże "urzedników" powinna być uważana za naturalną
    Oczywiście, ONI to czytają, jak wszystko na tym forum. Problem w tym, że nie odpowiedzą. Nie zrobią tego także, gdy ich poprosisz, bo w odróżnieniu od Francji, nie mają przygotowanych materiałów dla zainteresowanych.

    Ja chciałby np. usłyszeć fachową odpowiedź na pytanie jaką formę działalności wybrać? Stowarzyszenie prowadzące działalność, nie prowadzące, a może UKS albo jakaś inna?
    Tu nie wystarczy odesłać do ustaw, tu trzeba przeszkolić(wystarczy w formie pisemnej), aby uzmysłowić zainteresowanym plusy i minusy, z czym się to wiąże, kiedy wybrać taką lub inną formę działalności(najkorzystniejsze w konkretnym przypadku) itd. Jest tak jak Pisze Pan Krzysztof, na te pytania odpowiedzi powinien mieć zarząd, ale czy my kiedykolwiek doczekamy się tak kompetentnych osób w zarządzie związku? Nie sądzę...

  7. Wybór formy działaności SKF to sprawa strategiczna i należy w zasadzie do założycieli, jak nie mogą sobie z tym poradzić to niech podpatrzą jak inni z tym radzą sobie i jak nadal nie potrafią sobie poradzić to może niech dadzą sobie spokój.
    Jedyne co by się brzydało to tabelka z różnicami.
    Bardzo dużo zależy tez od powiatu(sprawy prawne) i miasta-gminy (sprawy finansowe) . Ale ogólnie rzecz biorąc to najlepiej w przypadku szachów o ile nie ma przeciwwskazań to założyć UKS i to przy parafii.
    W mniejszym mieście można pomyśleć o "KAROL-u".

    Otwarty konkurs na wykonanie zadań państwowych realizowanych w ramach projektu „KAROL" w 2008r.

    Ludowy Parafiany UKS KAROL
    pozdrawiam AG

  8. #38
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    Cytat Zamieszczone przez Tomasz P.
    Cytat Zamieszczone przez krzysztof pytel
    Nie dostrzeglem ani jednego wpisu ze strony Ť urzednikow z PZSZachu ť!
    Pewnie dlatego, że to nie forum Polskiego Związku Sportowego jakim jest PZSzach (Polski Związek Szachowy) lecz Polskiego Związku Szachistów. Czyli forum prywatne.
    Może powinni być na tyle operatywni aby śledzić i interesować się rozmowami na różnych forach [w domyśle podpowiadać - dawać rady, wyjaśniać niejasności] taki kontakt z szachistami ich naturalnymi żywicielami.
    To forum należy do największych więc obecnośc tychże "urzedników" powinna być uważana za naturalną
    Bez przesady. Jeśli działacze najlepsi z najlepszych, po długiej i merytorycznej dyskusji, biorąc wszystkie za i przeciw, zdecydowali, że dla dobra polskich szachów należy najpierw zlikwidować dział "Pytania do Zarządu", a następnie całe oficjalne forum, to przecież nie po to, aby teraz tracić czas i dzielić się bezpłatnie na innym forum swoimi cennymi radami z jakimiś szachistami.

  9. #39
    Problem jest gdzie indziej.Chodzi o pieniądze na delegacje itd itp dla Prezesa i calej tej reszty przepraszam za wyrażenie Zarządu PZSzach.
    Przecież jak jest aktywnych z 300 klubów z czego większość to pewnie UKS i jak każdy klub zaplaci skladkę 200 zl to jest to zaledwie 50 000 PLN.
    A kasa z oplat licencyjno rankingowych jest większa.To po jaką cholerę Zarząd ma być zainteresowany tworzeniem nowych klubów skoro nawet zakladając że powstalo by nowe 300 które by placily skladki to ile to wysilku musialo by Zarząd kosztować.A tak wystarczy sobie trochę pourzędować i kasa sama wpada do kieszeni z haraczów licencyjno jakichś tam.A potrzeby Zarządu są duże-przecież to wybitni fachowcy więc powinni być sowicie wynagradzani.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  10. Forma działanlości
    Cytat Zamieszczone przez acidity
    ktulu102 napisał/a:
    Dlaczego nie można założyć klubu jednoosobowo przez osobę fizyczną ?

    np. Jedn rodzic zakłada drużynę dla swoich dzieci, dobiera do niej kilku ich kolegów i już mogą brać udział w rozgrywkach.

    Parę lat temu była o tym dyskusja (zdaje się, że jej inicjatorem był Robert Korzeniowski) i ówczesne władze wypowiadały się przychylnie do tego pomysłu. Czy i co z tego wyszło lub nie wyszło, to ja już nie wiem. Pamięta ktoś szczegóły?
    Znając życie zapewne były "ważniejsze" sprawy do przedyskutowania.

    Myślę, że takie rozwiązanie mogłoby popularyzować szachy przedewszystkim w tych miejscach gdzie do tej pory nie miały szansy zaistnieć w postaci klubu [sekcji]. Mogłyby stanowić pierwszy krok do powstania klubu z prawdziwego zdarzenia. Wiem to z wsłasnego doświadczenia. Żyję w miasteczku [15.000 mieszkańców] w którym póki co nie ma widoków na powstanie klubu. Jest kilkunastu szachistów jednak władze samorządowe [i działający w mieście klub] nie są zaineresowane [pomimo licznych rozmów] Powód jest taki, że jest piłka nożna i cały strumień pieniędzy ma iść na piłkę [jakiś czas działała sekcja tenisa stołowego - została wykończona bo... pieniądze były potrzebne na piłkę nożną].

    Niestety wspomniani szachiści nie mają w sobie tyle zaparcia aby powołać do życia klub z obawy o liczne trudności między innymi biurokratyczno-biurokratyczne.

  11. To tragiczne co piszesz. Tylko ludzie bez wyobraźni pompują kasę w piłkę nożną w 15 tysięcznej miejscowości. W Szczecinie na I ligę tyle przychodziło na stadion... Jaką widownię można zapewnić u was?
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    Niestety wspomniani szachiści nie mają w sobie tyle zaparcia aby powołać do życia klub z obawy o liczne trudności między innymi biurokratyczno-biurokratyczne.
    To źle, życie polega na pokonywaniu trudności. Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz - tak im powiedz. Mogą przecież powołać do życia stowarzyszenie nie prowadzące działalności gospodarczej (takie jak my mamy w Szczecinie). Ryzyka finansowego nie ma żadnego, co pozwala działać bez większego stresu, a jest osobowość prawna, pozwalająca starać się o fundusze. Jeśli ktoś nie nastawia się na zyski i lubi działać społecznie, to polecam.

  12. #42
    Cytat Zamieszczone przez acidity
    To tragiczne co piszesz. Tylko ludzie bez wyobraźni pompują kasę w piłkę nożną w 15 tysięcznej miejscowości. W Szczecinie na I ligę tyle przychodziło na stadion... Jaką widownię można zapewnić u was?
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    Niestety wspomniani szachiści nie mają w sobie tyle zaparcia aby powołać do życia klub z obawy o liczne trudności między innymi biurokratyczno-biurokratyczne.
    To źle, życie polega na pokonywaniu trudności. Jak nie spróbujesz, to się nie przekonasz - tak im powiedz. Mogą przecież powołać do życia stowarzyszenie nie prowadzące działalności gospodarczej (takie jak my mamy w Szczecinie). Ryzyka finansowego nie ma żadnego, co pozwala działać bez większego stresu, a jest osobowość prawna, pozwalająca starać się o fundusze. Jeśli ktoś nie nastawia się na zyski i lubi działać społecznie, to polecam.
    A ja polecam ale tylko w takim wypadku jak znajdzie sie minimum 3 zdesperowane osoby.
    Inaczej jak spocznie to na barkach jednej to może latwo zgasnąć.
    I znow zlo i wystepek musialy ustapic przed atomowa sila atomowek

  13. Odświeżę trochę temat.
    W broszurze na stronie http://www.prawo.ngo.pl/files/prawo....tatut_stow.pdf
    znalazłem następujący fragment:
    Cele opisane w statucie, a zwolnienie z podatku dochodowego
    Stowarzyszenie, tak jak każda inna osoba prawna, podlega ustawie
    o podatku dochodowym od osób prawnych (Dz. U. z 2000 r., Nr 54,
    poz. 654 z późn. zm.) i musi płacić podatki. Może jednak korzystać
    ze zwolnienia podatkowego wynikającego z ustawy o podatku dochodowym
    od osób prawnych (zwanej dalej PDOP), jeżeli jego celem
    jest działalność:

    • naukowa, naukowo-techniczna,
    • oświatowa, w tym również polegająca na kształceniu studentów,
    • kulturalna,
    oraz działalność w zakresie:
    kultury fizycznej i sportu,
    • ochrony środowiska,
    • wspierania inicjatyw społecznych na rzecz budowy dróg i sieci telekomunikacyjnej
    na wsi oraz zaopatrzenia wsi w wodę,
    • dobroczynności,
    • ochrony zdrowia i pomocy społecznej,
    • rehabilitacji zawodowej i społecznej inwalidów oraz
    • kultu religijnego.
    Oznacza to, że środki pozyskane przez stowarzyszenie będą podlegały zwolnieniu
    podatkowemu (dochód będzie zwolniony z podatku dochodowego), jeżeli zostaną
    przeznaczone na cele i działania, które zawierają się w wyżej wymienionych
    dziedzinach, będących celami statutowymi stowarzyszenia.
    W jaki sposób uzyskać takie zwolnienie z podatku? Czy to się uwzględnia każdorazowo z rozliczeniu z US czy też może wymaga dodatkowych zabiegów?

  14. Powiedzmy, że znalazła się grupa osób gotowa utworzyć stowarzyszenie [załóżmy, że podobne do Szczecińskiego SSS :+: ] a za jego pośrednictwem powołać do życia klub szachowy.

    1. Jakie należy poczynić przygotowania w fazie przedrejestracyjnej ?

    2. Jak wygląda proces "narodzin" - rejestracji [w jakich instytucjach] ?

    3. Jakie są pułapki statutowe ?

    4. Jakie są orientacyjne roczne koszty [budżet] prowadzenia takiego stowarzyszenia [klubu] [np. wspomnianego wcześniej SSS ]

    5. Jakie są rozwiązania problemu prowadzenia strony finansowej [ biuro rachunkowe ?]

    6. Jakie trudności [przeszkody] najbardziej dokuczają w trakcie prowadzenia działalności ?

    7. Jaki stosunek do stowarzyszeń [klubów - oczywiście szachowych] najczęściej mają instytucje samorządowe ?

  15. Tytułem wstępu, to co jest poniżej, to moje zdanie/opinia. Jestem pewien, że w różnych stowarzyszeniach inaczej to wygląda i każdy inaczej to odczuwa, także w naszym klubie.
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    1. Jakie należy poczynić przygotowania w fazie przedrejestracyjnej ?
    2. Jak wygląda proces "narodzin" - rejestracji [w jakich instytucjach] ?
    3. Jakie są pułapki statutowe ?
    Odpowiedzi na te pytania są znakomicie opisane w broszurach 3w* na stronie http://www.prawo.ngo.pl/x/1157 (patrz linki po prawej).
    Co do pułapek statutowych to jest taka jedna największa - nie przerabiaj czyjegoś statutu, tylko napisz własny od podstaw. Na innych statutach tylko się podpieraj, sprawdzaj czy wymyślone przez Ciebie rozwiązanie jest/może być zastosowane, czy też nie.
    Z tego co wiem, to nasz statut był kompilacją 2 innych statutów i dodano do niego "swoje 3 grosze". To był błąd, bo stworzono bubel (a czemu to już nie będę tu pisał). Statut ten przeszedł chyba tylko dlatego, że jako stowarzyszenie nie prowadzące działalności gospodarczej, nie musieliśmy rejestrować sie w KRS. Obecnie od kilku miesięcy pracujemy nad nowym statutem. Najpierw próbowaliśmy reanimować obecnie obowiązujący statut, ale po 3 miesiącach pracy okazało się, że jest to reanimacja bezskuteczna. Krótko mówiąc, zmiany w jednych punktach, powodowały sprzeczności z innymi. Robota głupiego, ale nie był to czas stracony, bo dzięki tej pracy zgłębiliśmy nieco lepiej prawo o stowarzyszeniach i jego interpretacje. W chwili obecnej prace dobiegają końca - statut został napisany od nowa i w zasadzie pozostały już tylko szczegóły. Będzie to prosty dokument, ale zarazem nie powinno być większych problemów z jego interpretacją. Miejmy nadzieję, że błędów nie popełniliśmy. Jako bazę przyjęliśmy przykładowy statut z w/w strony.
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    4. Jakie są orientacyjne roczne koszty
    5. Jakie są rozwiązania problemu prowadzenia strony finansowej [ biuro rachunkowe ?] [budżet] prowadzenia takiego stowarzyszenia [klubu] [np. wspomnianego wcześniej SSS ]
    No właśnie dzięki temu, że nasze stowarzyszenie nie prowadzi działalności gospodarczej, kosztów może nie być. Księgowość nie jest potrzebna, bo rozliczamy się tylko raz w roku z US. Jedyny warunek jaki musimy spełnić, to wyjść na zero na koniec roku - tyle ile pieniędzy wpłynie, tyle samo musi być wydane na cele statutowe. Księgowość jest dopiero przydatna, gdy dostaniesz jakieś dotacje, ale wtedy też nie ma większych problemów z opłaceniem usługi. Jednak jeśli podejmowane projekty nie przynoszą dochodów, to bez księgowej też się obędzie. Wtedy dochodzą tylko dodatkowe papaiery, bo na ogół dla dotacji trzeba prowadzić jeszcze odrębną dokumentację.
    Cytat Zamieszczone przez ktulu102
    6. Jakie trudności [przeszkody] najbardziej dokuczają w trakcie prowadzenia działalności ?
    Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. Po pierwsze jej pozyskiwanie. Wszyscy pracujemy jako społecznicy i łatwo jest się wypalić. Praca za satysfakcję szybko się nudzi. Do tego widząc brak zaangażowania niektórych osób, powoduje iż odechciewa się szukać pieniędzy dla wszystkich.
    Do tego dochodzą jeszcze problemy z np. ściągalnością składek i praca członków. Na początku nie ma z tym problemów, ludzie mają świadomość, że pomagają w budowie czegoś co ich pasjonuje. Jednak w pewnym momencie gdy ich cele zostaną osiągnięte, to uchylają się od udzielania dalszego wsparcia choćby składką, a innym po prostu to się nudzi.
    Na początku nie mieliśmy żadnej bazy ani sprzętu. Po kliku latach udało się tę bazę znaleźć, a sprzętu też trochę zdołaliśmy zgromadzić. Zaczęliśmy organizować zadowalającą ilość turniejów i w tym momencie ludzie zaczynają odchodzić. Po prostu ich ambicje sięgały możliwości gry w jakiś lokalnych turniejach 5-10-15 i dwa razy w roku w jakimś klasycznym. Traktują to tak, że skoro są osoby które to robią, to oni nie muszą już w tym pomagać(wcześniej byli niezbędni, dziś już bez nich można sobie poradzić.
    Jak sprawdzić wyniki pierwszych turniejów organizowanych przez nasze stowarzyszenie, to można zauważyć, że liczba młodzików wynosiła 0 albo jeden, a liczba juniorów 1. Dziś to juniorzy są większością i bez wątpienia spora zasługa w tym naszego klubu. Tak więc coś kosztem czegoś. Skoro część energii skierowaliśmy na najmłodszych, to Ci starsi czują się niepotrzebni. Czyli mamy tutaj konflikt interesów.
    Generalnie, stowarzyszenie może prowadzić swoją działalność w różnych kierunkach. W chwili obecnej jest neutralny prezes i kilka osób zainteresowanych rozwojem przede wszystkim szachów juniorskich. Brakuje kogoś, kto by wziął na swoje barki szachy seniorskie i działał w ich interesie.
    Trzeba też uważać, aby nie wziąć na swoje barki zbyt dużego ciężaru. Był czas, gdy złapaliśmy zbyt wiele srok za ogon i było nam później bardzo ciężko prowadzić wszystkie projekty.
    7. Jaki stosunek do stowarzyszeń [klubów - oczywiście szachowych] najczęściej mają instytucje samorządowe ?
    Takie jak wszędzie Szachy to kawiarniana gra i niewiele nam do życia potrzeba.
    Tutaj znajdziesz przykład http://www.szachy.szczecin.pl/forum/....php?p=385#385

    -----------------------
    Na koniec pozwolę sobie na pytanie, kto mi podpowie gdzie starć sie o wsparcie finansowe na szkolenie np. kadry trenerskiej/instruktorów?

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA