+ Odpowiedz w tym wątku
Strona 8 z 9 PierwszyPierwszy ... 6 7 8 9 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 106 do 120 z 121

Wątek: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

  1. #106
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Dopiero teraz człowiek z USA podesłał mi linka do wywiadu, który przeprowadził ze mną w lipcu 2011.
    Inna sprawa, że sam nie interesowałem się wcześniej jego znalezieniem, a został on opublikowany we wrześniu 2011.
    Dodany jest tam też komentarz do mojej zwycięskiej partii z Radżabowem z Pucharu Świata 2007. Moim zdaniem niekiedy (mocno) nieścisły - prawdopodobnie za bardzo sugerujący się wynikiem końcowym (wygrał = dobrze grał i miał dobrą pozycję).

  2. #107

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    ----

    Zadanie dla Bartka z Teksasu...

    -----
    Kombinacja z poswieceniem Hetmana

    Rozwiąż, nim zaczniesz czytać Szacharnię
    (zaczyna ten, kto jest na dole)
    polecam młodzieży.
    --------------------------


    Biale wygrywaja ( + )

    Rozwiazanie na Diagramie

    1. Hxg7+!!


    Pozycja powstala -- po forsownej grze. -- 6. Wf3!
    trudno cos poradzic dla Czarnych -- grozi -- 7. Wg3+ Kf7 - 8. Wg7 mat
    -------

    Takie zadanie ma GM Bartek pokazywac dla swoich uczniow w USA

    -----

  3. #108
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    W środę rozpoczyna się Segundo Gran Torneo Internacional Abierto de Ajedrez UNAM 2012
    Byłoby nietaktem z mojej strony, gdybym nie wziął udziału w tak wielkim turnieju w Meksyku.
    Komunikat Organizacyjny
    Latynosi grają z reguły w bardzo otwarte szachy, więc powinno być sporo okazji do diagramów.

  4. #109

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Bartek pewnie przez skromność nie podał wyników owego turnieju. Mając drugi numer startowy, zajął pierwsze miejsce.
    http://chess-results.com/tnr85808.aspx?art=1&lan=3

  5. #110
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Dziękuję za zainteresowanie moim wynikiem.
    Rzeczywiście, wyszło nawet jeszcze lepiej niż na tegorocznych IMP i Olimpiadzie.
    Widzę, że mój uzyskany wynik rankingowy chess-results.com wynosi 2866, a uzyskany wynik rankingowy ELO 2960.

    W samym turnieju nie było jednak aż tak łatwo, jak mogłoby się wydawać, a wiele partii było niezwykle zaciętych do samego końca i dogrywanych w rytmie 30-sekundowym (tempo gry wynosiło P-90'+30"). Decydujące błędy popełniane były przez moich rywali w głębokich końcówkach. W ostatniej partii, w nieco lepszej pozycji, fatalnie podstawiłem kombinację (ten skoczek chce odejść i zaatakować mi gońca z odsłony, ale chyba nie ma dokąd pójść ... a jednak miał!) i wkrótce moje szanse na remis wyglądały marnie. Wtedy, zupełnie przypadkowo, mojemu przeciwnikowi zaplątał się hetman na środku szachownicy.

    Turniej ciekawie zainteresowany, bo z dużym napływem świeżego powietrza, co powodowało, że temperatura na sali gry balansowała w przedziale od takiej, w której nawet w swetrze i w kurtce było zimno (rano i wieczorem) do takiej, w której ciepło było w samej koszuli (po południu). To wyraźna różnica w porównaniu z zeszłorocznym turniejem w Bogocie, gdzie cały czas było jasne, że trzeba grać w czapce i rękawiczkach.

    Cytat Zamieszczone przez TomaszP.
    Mając drugi numer startowy
    Zawodnik z pierwszym numerem startowym, Timur Gareev, spóźnił się około 45 minut na pierwszą rundę (rozpoczynała się o 16:00), a po 30 minutach przegrywało się walkowerem. Podobno miał problemy w podróży. Drugiego dnia wygrał obie partie (graliśmy, z wyjątkiem pierwszego dnia, dwie rundy dziennie), ale trzeciego dnia spóźnił się na rundę ranną około 35-40 minut, więc znowu przegrał walkowerem, po czym wycofał się z turnieju.

    Cytat Zamieszczone przez TomaszP.
    zajął pierwsze miejsce
    W Meksyku toczę przede wszystkim boje z delegacją Kubańczyków. Tu były to "tylko" 4 ostatnie rundy (Gonzalez Zamora też pochodzi z Kuby), ale podczas Memoriału Carlosa Torre trafiło mi się ich aż 7 na 9 rund i mnie wtedy skutecznie zatrzymali.

  6. #111
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    W związku z pogłoskami o przejściu na emeryturę Chucka Norrisa, GMBartek udał się w podróż, by wspomóc Teksas. Tu pierwsze zdjęcia (z The Brownsville Herald):
    http://www.brownsvilleherald.com/ima...a4bcf6878.html
    http://www.brownsvilleherald.com/con...79a7.flash.swf
    http://www.brownsvilleherald.com/new...a4bcf6878.html

  7. #112
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    W Teksasie na razie super, szachy są bardzo cenione.
    Ostatnio tu mnie opisali:
    Chess Team Welcomes Champion Coach

    Cytat Zamieszczone przez GMBartek
    Nie bez trudu wyrównałem z Amerykaninem około 2300 i dzieckiem, które co ruch wiązało sznurówki.
    Mały update: dziecko zostało w listopadzie mistrzem świata do lat 12.

  8. #113
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Gram w Otwartych Mistrzostwach Meksyku.
    W nocy mieliśmy trzęsienie ziemi. Drugie z rzędu. Na jutro zapowiadane jest trzecie.


  9. #115
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Walka z kubańskimi szachistami w Meksyku, zgodnie z tradycją, była kontynuowana. Tym razem grałem z nimi w 4 ostatnich rundach.
    Wyniki końcowe

  10. #116
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Trwa turniej w Azerbejdżanie.
    Z uwagi na IMP, nie zdążyłem na pierwszą rundę, za którą dostałem pauzę za pół punktu.

  11. #117
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    2 tygodnie temu podzieliłem 1-2 miejsce w turnieju w Houston.
    Tu można więcej przeczytać.

    Jednym z uczestników był Hikaru Nakamura, siódmy szachista świata, którego obecność w takim openie mocno mnie zaskoczyła (organizatorzy nie dawali żadnych warunków, nagrody było niskie).

    Niestety, choć minęły prawie 3 lata od Olimpiady 2010, niewiele się zmieniło:
    Marek Cegliński, Rzeczpospolita: Szachiści wiele podróżują, reprezentują po kilka zagranicznych klubów, to chyba sprzyja dobrym kontaktom...

    Radosław Wojtaszek: Tak i nie. Bo są też gracze, którzy nie chcą kontaktów z innymi. Twierdzą, że wszystko wiedzą najlepiej. Na przykład taki Hikaru Nakamura z reprezentacji USA, który wszedł teraz do pierwszej dziesiątki na świecie. Był moim rywalem na olimpiadzie, ograłem go. Podczas partii zachowuje się bardzo brzydko: chrząka, macha wszystkim, czym się da, robi miny kompletnie bez sensu. No cóż, jest przekonany, że wszystko mu wolno. Wszędzie się znajdzie taki egzemplarz.
    W przedostatniej rundzie graliśmy razem. Zaczęło się niewinnie. Miałem czarne, poszedłem w Sycylijkę, on wybrał lewy wariant.
    Po debiucie pozycja była równa, gra była czysto strategiczna, zacząłem zdobywać coraz większą przewagę.
    W pewnym momencie miałem dużą przewagę, technicznie pozycja powinna być już wygrana.
    Miałem jednak (wyjątkowo tym razem) mało czasu, szczególnie, że graliśmy bez dodawania 30 sekund po 40 ruchu.
    Wykonałem parę szybkich ruchów niczego niezmieniających - on i tak musiał stać w miejscu, nie mogąc wykonać ani jednego aktywnego ruchu.

    No i zaczęło się.
    Najpierw walenie w zegar.
    W pewnym momencie Nakamura bez wykonania ruchu zaproponował mi remis - no to ze zdziwieniem na niego spojrzałem, potem niby sprawdził zapis i wezwał sędziego.
    Chyba po to, żeby mnie nabrać na to, że było 3x.
    Gdy jednak sędzia podszedł, Nakamura natychmiast powiedział mu, "never mind" i grę kontynuowaliśmy.

    Gdy trick nie przeszedł, rozpoczęło się wykonywanie ruchów seriami, tzn. bez zapisania swojego poprzedniego, czyli naruszanie przepisu:
    A player may reply to his opponent's move before recording it, if he so wishes. He must record his previous move before making another.
    Wszystko po to, żeby oszukać mnie na te kilka sekund, które mogły zadecydować o wyniku partii.

    Na początku nie reagowałem, ale w końcu poprosiłem, żeby tego nie robił. Myślałem, że wystarczy i dalej będziemy kontynuować partię, ale odpowiedział, że wolno mu tak robić.
    Nakamura powiedział, żebym wezwał sędziego, no więc uczyniłem to.
    Sędzia wytłumaczył w szczególności, że wolno odpowiedzieć na ruch przeciwnika, bez jego zapisania, ale przed wykonaniem posunięcia trzeba zapisać swoje poprzednie posunięcie.
    Wtedy Nakamura zmienił linię obrony i nie chciał się przyznać, że on naruszał ten przepis.
    Na pytanie, czy tak robił konsekwentnie zaczął odpowiadać "Twój ruch".

    W międzyczasie mój przeciwnik dość głośno raczył powiedzieć, żebym lepiej z nim nie zaczynał.
    Grożenie przeciwnikowi w czasie partii to rzadki przypadek, ale akurat na mnie takie rzeczy nie robią wrażenia. Mi bardziej przeszkadzało poprawianie przez niego figur na moim czasie (chyba sześć razy).

    Dalszy przebieg partii był taki - w którymś momencie zagrałem ruch, który wydawał mi się bezpieczny, a który dał mu niestety możliwość przejścia do remisowej wieżówki bez pionka.
    Próbowałem wygrać te 4 na 3, ale gdy wymieniły się pionki i powstała pozycja Philidora, zaproponowałem remis. Odrzucił (był bez pionka).
    No to kontynuowaliśmy grę, aż go zapatowałem w pionówce.

    Na zakończenie Nakamura odmówił podpisania blankietu.

    Niestety to nie koniec wrażeń z turnieju. W ostatniej rundzie Nakamura także zremisował i ... jego przeciwnikowi (który podzielił ze mną 1-2 miejsce) oberwało się.

  12. #118
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    Na głównej stronie mojego uniwersytetu www.utb.edu (The University of Texas at Brownsville) powieszono wideo o nazwie "Ekspert miesiąca".
    Można je znaleźć także na Youtube.

  13. #119
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    W połowie sierpnia grałem w turnieju w Meksyku.
    Zająłem drugie miejsce, bo w decydującej partii spadł mi czas w wygranej pozycji.
    Tempo gry bez dodawania czasu jest zdecydowanie nie dla mnie...

    Wczoraj wróciłem z Greensboro, gdzie podzieliłem 2-5 miejsca. Pierwsze dwie partie zremisowałem, potem było lepiej. Niestety, ostatnią rundę przegrałem i to w zadziwiający sposób. Po kontroli czasu pozycja była ewidentnie remisowa, ale ... straciłem czujność w końcówce na jeden ruch ... i tym samym zwycięstwo w turnieju.

  14. #120
    Dołączył
    Aug 2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Posty
    267

    Odp: FanKlub>Bartek Arcymistrz<

    W Californii udany rewanż za występ sprzed dwóch lat - tym razem dzielone pierwsze miejsce, z najlepszą punktacją pomocniczą.

+ Odpowiedz w tym wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów

Dependable company international car shipping from USA